Prof. Robert Gwiazdowski jest wspólnym kandydatem PSL i Konfederacji na RPO - poinformowali we wtorek politycy obu ugrupowań. Według nich to kandydat "roztropnego centrum". Gwiazdowski podkreślił, że jest gotowy na rozmowy z innymi klubami parlamentarnymi.
Na początku grudnia marszałek Sejmu Elżbieta Witek wyznaczyła do 29 grudnia termin na ponowne zgłaszanie kandydatów na Rzecznika Praw Obywatelskich.
We wtorek posłowie PSL oraz Konfederacji poinformowali na konferencji prasowej w Sejmie, że wspólnym kandydatem obu formacji na stanowisko RPO jest prawnik i ekspert w dziedzinie prawa podatkowego prof. Robert Gwiazdowski.
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL) podkreśli, że od dłuższego czasu w kwestii wyboru RPO "panuje swoisty pat polityczny". "Dziś jako klub parlamentarny PSL wraz z naszymi politycznymi partnerem zgłaszamy osobę pana prof. Roberta Gwiazdowskiego na funkcję rzecznika praw obywatelskich" - powiedział poseł. Według niego, o Gwiazdowskim "można mówić bardzo wiele dobrego". Dodał, że PSL łączą z nim m.in. wspólne poglądy na pomoc polskim przedsiębiorcom oraz kwestia jednomandatowych okręgów wyborczych.
Zgorzelski zaapelował do posłów innych klubów "o uważne spojrzenie na tę kandydaturę". "Dziś mamy do czynienia z kandydatem prawicy, którą jest kandydatura pana ministra (Piotra) Wawrzyka. Jest kandydatka Lewicy - bo zgłoszona przez Lewicę - pani mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz. My dziś prezentujemy kandydata roztropnego centrum, kandydata, który może skupić wokół swojej wizji rzecznikowania wiele osób, które nie chcą być utożsamiane ani z prawicą, ani z lewicą, tylko z roztropnym centrum" - oświadczył wicemarszałek Sejmu.
Wiceprezes Ruchu Narodowego Krzysztof Bosak dodał, że Konfederacja i PSL, wystawiając wspólnego kandydata na stanowisko RPO, odpowiedziały na trwający od miesięcy impas ws. wyboru rzecznika. "Gwiazdowski to człowiek z wykształceniem prawnym, z dużym doświadczeniem w życiu publicznym, człowiek inteligentny, przekorny, przenikliwy, sceptyczny. Takiego rzecznika praw obywatelskich potrzebujemy" - ocenił Bosak.
Szef koła poselskiego Konfederacji Jakub Kulesza podkreślił, że rolą rzecznika praw obywatelskich nie jest realizacja agendy politycznej ugrupowań politycznych, tylko ochrona obywateli przed nadużyciami władzy i instytucji publicznych niezależnie od tego, kto aktualnie rządzi. Zaznaczył że nie ma lepszej rekomendacji niezależności kandydata "niż to, że dwa tak różne od siebie środowiska jak Konfederacja i PSL niezależnie od siebie zaproponowały tę samą osobę na funkcje RPO".
Gwiazdowski podkreślił, że zdaje sobie sprawę, iż jego kandydatura jest "zaskakująca". "Zdaję sobie sprawę, że moja kandydatura jest kontrowersyjna z uwagi na kontrowersyjność mojej osoby" - powiedział. Zwrócił jednocześnie uwagę, że RPO ma być rzecznikiem "nie jakiejś strony konfliktu, tylko wszystkich obywateli. "Z całą pewnością nie można powiedzieć, że jestem konformistyczny, tchórzliwy, że się będę bał bronić wszystkich obywateli" - zaznaczył kandydat na RPO.
Zadeklarował, że jest otwarty na rozmowy z innymi klubami, a z pozostałymi kandydatami na RPO jest gotów usiąść do debaty.
Posłowie już dwukrotnie próbowali wybrać następcę Adama Bodnara na nowego RPO; za każdym razem jedyną zgłoszoną (przez kluby KO i Lewicy) kandydatką była mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, która cieszy się poparciem ponad tysiąca organizacji pozarządowych. Jej kandydatury w głosowaniu dwukrotnie nie poparło jednak PiS.
We wtorek mija termin zgłaszania kandydatów na nowego RPO. PiS zgłosił kandydaturę obecnego wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, Lewica ponownie zgłasza kandydaturę mec. Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz.
5-letnia kadencja Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara upłynęła na początku września, ale - zgodnie z ustawą o Rzeczniku Praw Obywatelskich - nadal pełni on tę funkcję do czasu powołania swego następcy.
Rzecznika Praw Obywatelskich powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie rzecznika (na podjęcie uchwały wyrażającej zgodę lub sprzeciw ma miesiąc), Sejm powołuje na stanowisko rzecznika inną osobę.(PAP)
fot. Piotr Nowak, PAP