Jacek P. przy wejściu do swojej restauracji przy al. Armii Krajowej w Częstochowie, powiesił informację, na której m.in napisane było: "Zakaz wstępu chuligańskim bojówkarzom KOD-u, Jolancie Urbańskiej". Sprawa trafiła do sądu.
W częstochowskiej restauracji Pana Jacka P. kilka lat temu, tuż przy wejściu, zawisła tabliczka z napisem: Pub Cosmo nie dla lewaków, nie obsługuje bandytów z domiaru niesprawiedliwości (sędziów, prokuratorów, kuratorów etc.) wszelkich komunistów (multikulti, multisex, genderowców, zielonych etc.) oraz współpracowników i sympatyków legalnych grup przestępczych (SB, PZPR, europejski sojuza i trzyliterowych służb). Zakaz wstępu chuligańskim bojówkarzom KOD-u, Jolancie Urbańskiej.
Sprawa trafiła do sądu. W czwartek 2 września 2021 r. zapadł w tej sprawie wyrok. Jacek P nieprawomocnie został uznany za winnego pomawiania Jolanty Urbańskiej.
Jacek P. został uznany za winnego pomawiania Jolanty Urbańskiej, by poniżyć ją w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania publicznego oraz publiczne znieważanie. Za oba występki został skazany na kary grzywien, łącznie to 8 tys. zł. Jako zadośćuczynienie za wyrządzone krzywdy Jolanta Urbańska ma otrzymać od skazanego 3 tys. zł. Jako karę dodatkową sąd wyznaczył upublicznienie wyroku przez okres 1 roku na stronie internetowej Komendy Miejskiej Policji - podaje Gazeta Wyborcza.