Ratownicy próbują dotrzeć do pracowników, którzy zostali pod ziemią po wybuchach metanu w kopalni Pniówek. To już drugi dzień akcji ratowniczej.
Od ponad 30 godzin trwa akcja ratownicza w kopalni Pniówek w Pawłowicach. Nadal pod ziemią uwięzionych jest siedmiu pracowników. Są to zarówno górnicy, jak i ratownicy górniczy.
W nocy ratownicy zbudowali 200 metrów lutnociągu umożliwiającego wtłoczenie czystego powietrza. Powstał również wentylator.
-W nocy 13 zastępów ratowników wyposażonych w aparaty tlenowe prowadziło intensywne prace mające na celu przywrócenie atmosfery w zagrożonym rejonie do bezpiecznych stężeń gazów. Zabudowali wentylator i ponad 200 m lutniociągu umożliwiającego wtłoczenie czystego powietrza - informuje JSW.
Ratownicy muszą zbudować jeszcze 500 metrów lutnociągu.
- Aby sukcesywnie i skutecznie przewietrzyć odcinkami wyrobisko przyścianowe ściany N-6 i bezpiecznie kontynuować poszukiwanie pracowników, ratownicy muszą zabudować odcinkami jeszcze około 500 metrów lutniociągu - dodaje JSW.