Wczoraj, 16 grudnia odbył się zaległy mecz 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Wicemistrzowie Polski przegrali u siebie pierwszy raz w tym sezonie.
Częstochowa została zdobyta. Górnik Zabrze pokonał gospodarzy na stadionie przy ulicy Bolesława Limanowskiego - 1:2. Bramkę dla Rakowa strzelił Mateusz Wdowiak w 16. minucie spotkania, i to właśnie zespół z Częstochowy wyszedł na prowadzenie. Jednak w 66. i 83, minucie meczu padły gole dla Górnika Zabrze, a ich autorami byli: Jesus Jimenez i Mateusz Cholewiak. To zmieniło losy spotkania i wyłoniło zwycięzcę meczu.
Warto podkreślić, że na murawę nie wyszedł jeden z najlepszych zawodników zabrzańskiego klubu - Lukas Podolski. Natomiast gospodarze musieli poradzić sobie bez kapitana, Andrzej Niewulisa, który pauzował za kartki.
Górnik Zabrze zajmuje szóste miejsce w tabeli, Raków Częstochowa tuż za podium - czwarte.