Radny Tarnowskich Gór chciał remontu schodów. Załatwił ich likwidację

Tgradny
Kastelik

Szymon Kastelik

22 lipca 2021

Radny Tarnowskich Gór Mirosław Grzęda chciał dobrze, ale wyszło jak zwykle. Stare schody zamiast modernizacji, doczekają się likwidacji.

O tej sprawie jako pierwszy poinformował portal Tarnowskiegory.pl. Na pierwszy rzut oka może wyglądać to na scenę z filmu komediowego, ale niestety jest to prawda. Potwierdzają to dokumenty z Biuletynu Informacji Publicznej. Radny Tarnowskich Gór z Prawa i Sprawiedliwości, Mirosław Grzęda, w trosce o starszych mieszkańców, zgłosił interpelacje/zapytanie o wiadukt na ulicy obwodowej, a dokładnie o schody i "braku bezpiecznego przejścia nad torami kolejowymi do ogródków działkowych ROD "Tagor" i "Wyzwolenie".

W uzasadnieniu radny napisał, że mieszkańcy z Osady Jana, którzy przechodzą tym "skrótem" do swoich ogródków działkowych, muszą schodzić z wiaduktu niebezpiecznymi schodami. Większość z nich to osoby starsze lub poruszające się o kulach/lasce. Grzęda dodał, że zły stan schodów zagraża zdrowiu i życiu działkowcom.

Burmistrz miasta, Arkadiusz Czech przekazał tę interpelację do lublinieckiemu oddziałowi Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. GDDKiA w końcu odpowiedziało, ale raczej nie takiej reakcji oczekiwał radny PiS-u. Schody zostaną zdemontowane, ponieważ... wiadukt nie jest przeznaczony dla ruchu pieszych. 

Rejon w Lublińcu informuje, że na przedmiotowym odcinku drogi nie jest przewidziany ruch pieszych, a wiadukt jest wyposażony w chodniki oraz schody dla obsługi technicznej (schody od strony Osady Jana). Stwierdzone schody znajdujące się na skarpie od strony ogródków działkowych nie zostały wykonane przez GDDKiA. Celem eliminacji zagrożenia zdrowia i życia użytkowników drogi, schody zostaną zdemontowane w bieżącym roku - czytamy w odpowiedzi GDDKiA.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3