Do absurdalnego zdarzenia doszło podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta Świętochłowic. Podczas obrad wezwana została policja. Wszystko z powodu Adama Jankowiaka.
Dzisiaj odbyła się kolejna sesja Rady Miasta Świętochłowic. Do jednego z radnych wezwano policję, która miała sprawdzić stan trzeźwości. Chodzi o radnego Adama Jankowiaka.
CZYTAJ TAKŻE Seks afera w Świętochłowicach
- Potwierdzam, że otrzymaliśmy anonimowe zgłoszenie, że na terenie Urzędu Miasta przebywa radny pod wpływem alkoholu. Na miejscu policjanci nie potwierdzili tego faktu, ponieważ wskazanej osoby nie znaleźli. Również nikt z urzędu nie przedstawił żadnego dowodu - informuje st. sierż. Paulina Wierzbowska.
Gdzie się podział radny, którego policjanci mieli przebadać? Nie wiadomo, wiemy natomiast, że po radnym pozostały na sali sesyjnej jego osobiste rzeczy.
O sprawie pisze profil na FB Nasze Świętochłowice.