Policjant z Raciborza został zatrzymany i aresztowany pod zarzutem gwałtu. Komendant raciborskiej policji zawiesił go w obowiązkach i wszczął procedurę zwolnienia go ze służby.
"Komendant Powiatowy Policji w Raciborzu nie toleruje żadnych przypadków naruszeń dyscypliny służbowej i negatywnych zachowań w szeregach raciborskiej policji" – głosi komunikat zamieszczony w czwartek na stronie raciborskiej policji.
Komenda dodała, że po informacji na temat funkcjonariusza - który został aresztowany we wtorek - komendant powiatowy policji podjął decyzję o zawieszeniu go w obowiązkach i na ręce komendanta wojewódzkiego skierował wniosek o zwolnienie go ze względu na ważny interes służby.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Wodzisławiu Śląskim, która potwierdza, że policjant usłyszał zarzut z art. 197 Kodeksu karnego, czyli doprowadzenia przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem do obcowania płciowego, za co grozi do 12 lat więzienia. Zarzut przedstawiony policjantowi nie był związany z wykonywaniem przez niego obowiązków służbowych. Z uwagi na dobro pokrzywdzonej śledczy nie ujawniają dodatkowych szczegółów sprawy.(PAP)