Dr Michalina Krzesińska-Ilska, psycholog ze Szpitala Miejskiego w Rudzie Ślaskiej, podkreśla, że szok jest wpisany w przeżywanie śmierci. To wiąże się ze zderzeniem ze świadomością odchodzenia, a także z tym, że my sami kiedyś odejdziemy. Nie każdy pacjent potrzebuje wielu informacji, zasada jest taka, aby używać prostych słów, jasnych komunikatów. Pacjent w takim momencie, gdzie są spiętrzone emocje, potrzebuje prostych wskazówek - dodała.
Zawsze mówię, że w sytuacjach traumatycznych najgorsza jest samotność. W żałobie nie chodzi o to, żeby zapomnieć - podkreśliła ekspertka.