Przyznał się do zabicia ciężarnej żony... Postępowanie nabiera rozpędu

Ciaza

Redakcja

2 stycznia 2020

Do połowy br. bielska Prokuratura Rejonowa Północ chce zakończyć postępowanie w sprawie zabójstwa kobiety w ciąży, o które jest podejrzany jej mąż – dowiedziała się PAP w prokuraturze okręgowej. Jak podano, śledczy planują też zmianę kwalifikacji czynu.

"Z uwagi na wielość planowanych czynności procesowych, w tym konieczność uzyskania opinii biegłych różnych specjalności, przyjąć można, że śledztwo zostanie zakończone do połowy 2020 r." – poinformowała rzecznik bielskiej prokuratury okręgowej prokurator Agnieszka Michulec.

Piotr Sz. jest podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 33-letniej żony, która była w szóstym miesiącu ciąży, i o wcześniejsze fizyczne znęcanie się nad kobietą. Prokurator Michulec powiedziała, że śledczy planują zmianę przyjętej wcześniej kwalifikację czynu zarzucanego 35-latkowi.

"Do czasu wydania postanowienia w tej sprawie i jego ogłoszenia podejrzanemu nie jest możliwe udzielanie szczegółowych informacji" – zaznaczyła prokurator.

Dodała, że śledczy z prokuratury Bielsko-Biała Północ wystąpią do sądu o przedłużenie tymczasowego aresztowania podejrzanego o kolejne trzy miesiące.

Do zabójstwa doszło w połowie października ub.r. Jak relacjonował wówczas rzecznik bielskich policjantów asp. szt. Roman Szybiak, Piotr Sz. zgłosił 18 października zaginięcie żony. Rozpoczęto jej poszukiwania. W akcję zaangażowała się rodzina zaginionej i przyjaciele.

"Funkcjonariusze od początku nie dawali wiary podawanym przez męża okolicznościom zaginięcia. Śledczy (…) sprawdzali wszystkie możliwe wersje zaginięcia, weryfikowali informacje podawane przez męża oraz okoliczności sprawy. Dane, które zebrali, uzasadniały podejrzenie, że mąż miał swój udział w sprawie. Mężczyzna został zatrzymany" – podawał Szybiak.

19 października przypadkowa osoba natknęła się w lesie pod Będzinem na ciało kobiety. Policjanci zidentyfikowali ją jako poszukiwaną. 20 października Piotr Sz. został aresztowany. Przyznał się do morderstwa, ale nie do fizycznego znęcania się nad żoną. Grozi mu kara do dożywocia włącznie.

Kobieta była pracownicą bielskiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Jej mąż służył w Straży Miejskiej w Bielsku-Białej.(PAP)

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3