Czeka nas ciężki okres. Choć zalecane jest pozostanie z domów, to sporo osób wybiera się do sklepu. Premier Morawiecki mimo ograniczenia działania galerii handlowych zapewnia, że sklepy nie zostaną zamknięte. Możemy się spodziewać jeszcze większej ilości ludzi przestraszonych możliwością całkowitego zamknięcia sklepów. Ratownicy apelują...
Jak widzicie w sklepie lub w jakimś barze, ratownika medycznego albo policjanta to puśćcie go w kolejce do kasy. My w ostatnich dniach mamy serio przepiermandolone a nie zapowiada się, żeby było lepiej. Musimy wciąż dalej pracować a przy tym coś normalnego zjeść. Pracujemy dla Was wszystkich, więc liczymy na odrobinę zrozumienia. - pisze profil "To nie z mojej karetki"
Jak dodają: Korona wam z głowy nie spadnie.
W związku z zagrożeniem koronawirusem rząd zdecydował o ograniczeniu funkcjonowania centrów i galerii handlowych. Sklepy spożywcze, apteki, drogerie i pralnie będą czynne. Inaczej działać będą restauracje i bary – zamówienia możliwe tylko na wynos lub z dowozem.
Władze wyjaśniają, że nie chcą dopuścić do sytuacji, w której osoby przebywające w domu z powodu zawieszenia zajęć w szkołach i uczelniach czy pracy zdalnej przebywają w dużych skupiskach ludzkich.
(WŁASNE / PAP)