10-latka z Bielska-Białej postawiła wczoraj na nogi całą policję! Na szczęście pożną nocą udało się ją odnaleźć! Rodzice zawiadomili wczoraj o zaginięciu swojej 10-letniej córki. Po powrocie z pracy znaleźli krótki zapisek: „Przepraszam, uciekłam z domu”. Według ustaleń policjantów dziecko zaginęło późnym popołudniem w niedzielę.
Policjanci szukali dziewczynki w mieście, sprawdzając pustostany, miejsca gromadzenia się młodzieży, czy parki. W międzyczasie śledczy i strażnicy miejscy przeglądali zapisy kamer monitoringu miejskiego, starając się natrafić na ślad 10-latki.
W poszukiwaniach wzięli udział rodzina, policjanci, strażnicy miejscy, słuchacze Radia Bielsko i kierowcy MZK. Tuż po 23.00 odnalazł ją jeden z kierowców miejskiego autobusu. Całe i zdrowe dziecko wróciło pod opiekę rodziców.
Foto: KMP Bielsko-Biała