Zaważył jeden krok. Tylko tyle dzieliło od kolejnej tragedii na torach. W piątek pociąg przejechał 41-letnią kobietę. W sobotni wieczór potrącił 60-latka.
To kolejny wypadek kolejowy w ciągu dwóch dni. Skład towarowy jadący z Blachowni w Częstochowie potrącił mężczyznę przechodzącego przez tory. W piątek na stacji w Blachowni zginęła 41-letnia kobieta.
Jak wynika z ustaleń śledczych, 60-letni mężczyzna przechodził przez tory kolejowe w niedozwolonym miejscu ok 19:30. Na wysokości ul. Głównej wszedł pod rozpędzony pociąg. Przeżył, ale był w ciężkim stanie. Został przewieziony do szpitala. Na żądanie policji, wstrzymano ruch pociągów na ok. godzinę.