Protest Solidarności w Tychach z udziałem Dudy

Nexsteerprotest
Kastelik

Szymon Kastelik

21 listopada, 2022

Solidarność protestowała przed bramą Nexteer w Tychach. Sprzeciwia się zwolnieniu Grzegorza Zmudy.

W piątek kilkuset związkowców z NSZZ „Solidarność” protestowało przed fabryką Nexteer Automotive Poland przeciwko zwolnieniu z pracy przewodniczącego związku w tej firmie Grzegorza Zmudy. Do Tychów przyjechał lider "Solidarności", Piotr Duda oraz szef związku w woj. śląskim. 

– Grzesiu jest prawdziwym działaczem związkowym, Jesteś naszym bohaterem. Będziemy robić wszystko, abyś wrócił do firmy – mówił Piotr Duda.

Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” przypomniał, że przed wyborami politycy przyjeżdżali do związkowców i zapewniali, że ich prawa będą chronione. – Byli tu obecny pan minister Ziobro, pan minister Wójcik. naobiecywali, że jak oni dojdą do władzy, to nigdy nie nie będzie tak, żeby działacz związkowy był zwolniony za działalność związkową – mówił Kolorz i żądał od władzy podjęcia działań w sprawie ochrony związkowców.

– Zanim mnie zwolniono, próbowano mnie łamać na wszelkie sposoby. Nie otrzymywałem wynagrodzenia. Nie zapłacono mi za grudzień 2021 roku. Po kontroli Państwowa Inspekcja Pracy nakazała wypłatę wynagrodzenia, które otrzymałem w lutym 2022 roku.  W lutym nie otrzymałem wynagrodzenia, ja i mój zastępca. Sprawa jest w sądzie - mówił Grzegorz Zmuda. 

3 sierpnia 2022 r. Nexteer Automotive Poland zwolnił dyscyplinarnie przewodniczącego Solidarności w tym zakładzie, Grzegorza Zmudę, o czym dowiedział się 22 sierpnia. Przyszedł do pracy, ale nie mógł wejść na teren zakładu. Jego przepustka nie działała. 

– W dziale kadr dowiedziałem się, że nie jestem już pracownikiem Nexteer. Na moją uwagę, że nie dostałem żadnego wypowiedzenia, powiedziano mi, że pismo w tej sprawie zostało podobno wrzucone do mojej skrzynki na listy. Następnie pokazano mi rzekomą kopię tego dokumentu. Tak się zwalnia ludzi w Nexteer – opisuje Grzegorz Zmuda, cytowany przez Śląsko-Dąbrowską Solidarność. 

Związek zapowiada, że sprawa trafi do sądu. Już w przeszłości Zmuda był dwukrotnie zwalniany z Nexteer i dwukrotnie sąd przywrócił go do pracy. 

 – Nie ma naszej zgody na łamanie prawa i próby niszczenia ludzi tylko za to, że ośmielili się działać w związku zawodowym. O szczegółach protestów poinformujemy w ciągu najbliższych kilku dni – mówi Piotr Nowak, wiceprzewodniczący Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność”.

W Nexteer Automotive Poland trwają dwa spory zbiorowe w związku z podwyższeniem płac. Według Solidarności to powód zwolnienia Zmudy.

- Decyzja została podjęta po szeregu rażących naruszeń prawa, przepisów ustanowionych przez pracodawcę oraz zasad współżycia społecznego, które stanowiły ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych - komentuje Nexteer. Spółka dodaje, że jest w stanie udowodnić swoją rację w ewentualnej rozprawie sądowej. - Podkreślenia wymaga fakt, że zwolnienie dotyczy wyłącznie zachowań i działań pracownika. Nie jest kwestią relacji na linii pracodawca-związek zawodowy - informuje Nexteer Automotive Poland. 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

-1 o

katowice

Cóż... Bywało lepiej.

PM10: 17.5µg/m3 PM2.5: 15.8µg/m3