Protest przed bielsko-żywiecką kurią. Komisja ds. pedofilii chce wyjaśnień ws. odpowiedzi na pozew

Priest g5b31c3723 1920
Kastelik

Szymon Kastelik

13 stycznia 2022

Janusz Szymik, ofiara księdza pedofila, wystąpił z pozwem przeciwko diecezji bielsko-żywieckiej o odszkodowanie. W latach 80-tych ubiegłego wieku był ofiarą księdza-pedofila Jana W., którego ukarał Watykan. To właśnie tego duchownego miał według doniesień medialnych "chronić" biskup Rakoczy.

Janusz Szymik był ministrantem i stał się ofiarą byłego księdza Jana W. z parafii w Międzybrodziu Bialskim. Za czyny, które wyrządził mu duchowny żąda odszkodowania pieniężnego i złożył pozew wobec diecezji bielsko-żywieckiej. Szymik wielokrotnie informował biskupów o nadużyciach seksualnych przez proboszcza, w tym biskupa bielsko-żywieckiego Tadeusza Rakoczego. Niestety nikt nie wyciągnął z tego konsekwencji. Do czasu kiedy biskup diecezji bielsko-żywieckiej został ukarany za tuszowanie pedofilii w postępowaniu kościelnym. Podobnie jak ksiądz Jan W. 

Onet w swoim reportażu z 2020 roku opisał historię Janusza Szymika. We wtorek portal poinformował o odpowiedzi diecezji bielsko-żywieckiej na pozew ofiary księdza Jana W. Onet otrzymał pismo autorstwa pełnomocniczki kurii. Dokument jest na tyle szokujący, ponieważ kuria prosi, żeby biegły seksuolog zbadał, czy Jacek Szymik nie czerpał satysfakcji z czynności seksualnej i nie ma orientacji homoseksualnej - informuje Onet. Warto dodać, że Szymik był nastolatkiem poniżej 15 roku życia, kiedy padł ofiarą Jana W. Onet cytuje dalej pismo pełnomocniczki diecezji, która w piśmie przekonuje, że spotkania księdza z ofiara miały charakter.... prywatny - "Spotkania odbywały się nie tylko na plebanii, ale także poza nią [...] takie spotkania były zatem prywatnymi spotkaniami [...], w których powód uczestniczył dobrowolnie i nie miały one związku z wykonywaniem przez Jana W. posługi [...] Do kontaktów seksualnych dochodziło nie podczas wykonywania powierzonych obowiązków, ale przy okazji ich wykonywania". Kuria ma podważać nawet fakt cierpienia ofiary. 

Dodatkowo Diecezja Bielsko-Żywiecka podważa fakt odpowiedzialności za czyny ks. W., uważając, że w momencie, gdy dochodziło do przestępstw duchowny był księdzem Archidiecezji Krakowskiej, a bielska diecezja powstała dopiero w 1992 r., więc "brak jest w tym przypadku jakiegokolwiek następstwa prawnego", a co za tym idzie brak jest odpowiedzialności - informuje Onet i podkreśla, że o sprawie biskup bielsko-żywiecki został poinformowany w 1993 roku, czyli kiedy już diecezja istniała. -  Z naszych ustaleń wynika niezbicie, że gdyby hierarcha od razu odsunął W. od pracy z dziećmi, gdy po raz pierwszy w 1993 r. dowiedział się o jego skłonnościach, nie byłoby kolejnych ofiar molestowania, do których udało nam się dotrzeć - dodaje Onet. 

Państwowa Komisja ds. pedofilii zwróciła się do dziekana Okręgowej Izby Adwokackiej w Bielsku Białej o zbadanie we właściwym trybie "czy pełnomocnik będąca członkiem Izby nie naruszyła etycznych zasad wykonywania zawodu adwokata w sprawie o odszkodowanie za wykorzystanie seksualne dziecka".

Cytowane w mediach fragmenty odpowiedzi pełnomocnik kurii bielsko -żywieckiej na pozew o odszkodowanie dla osoby skrzywdzonej przez duchownego budzą zaniepokojenie Państwowej Komisji. Opisany sposób działania i użyte przez pełnomocnik sformułowania mogą być szkodliwe społecznie, biorąc pod uwagę poważne konsekwencje każdego przestępstwa wykorzystania seksualnego osoby małoletniej. Są też sprzeczne z obowiązującą wiedzą kliniczną. Dodatkowo, zdają się nie uwzględniać faktu, że sprawca został uznany przez władze kościelne winnym wykorzystania seksualnego dziecka - informuje komisja. 

Strajk Kobiet Bielsko-Biała planuje na najbliższą niedzielę protest pod bielską kurią pod hasłem "Jak panu nie wstyd, panie Pindel?". To wyraz sprzeciwu wobec odpowiedzi na pozew wystosowany przez diecezję zarządzaną aktualnie przez biskupa Romana Pindela. Warto zaznaczyć, że to biskup Pindel dwa lata temu przepraszał za swojego poprzednika, dlatego tym bardziej niezrozumiałe jest aktualne postępowanie kurii w tej sprawie.

Jeśli tak samo jak nam, trudno Wam sobie wyobrazić sobie coś bardziej plugawego, bądźcie z nami w niedzielę pod gmachem bielskiej kurii - informują organizatorzy protestu.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3