Policja wezwała uczestników protestu przeciwko wyrokowi TK w sprawie aborcji do rozejścia się. Doszło do przepychanek demonstrujących z funkcjonariuszami. Policja użyła gazu łzawiącego.
Protestujący przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przepisów dotyczących aborcji embriopatologicznej zgromadzili się w okolicach domu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na warszawskim Żoliborzu po północy.
W pewnym momencie niektórzy demonstrujący zaczęli rzucać w funkcjonariuszy przedmiotami. Policja odpowiedziała gazem łzawiącym. Doszło też do przepychanek. Służby wzywają zgromadzonych do zachowania spokoju i niełamania prawa. Wskazują, że manifestacja jest nielegalna.
Policja zaczęła też "wyłapywać" uczestników protestu i doprowadzać ich do radiowozu. Demonstrujący wznoszą okrzyki "Hańba", "Polska policja broni dyktatora".
Wcześniej przeciwnicy zmian w przepisach dotyczących aborcji protestowali przed Trybunałem Konstytucyjnym, a następnie przed siedzibą PiS przy ulicy Nowogrodzkiej. W proteście uczestniczą m.in. posłowie Koalicji Obywatelskiej i Lewicy.
(PAP), fot. PAP