Prokuratura Okręgowa w Krakowie odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie kardynała Stanisława Dziwisza. Sprawę zgłosił europoseł Łukasz Kohut, po emisji filmu "Don Stanislao" na antenie TVN24 - podaje RMF FM.
W listopadzie 2021 roku wyemitowano film dokumentalny "Don Stanislao", w którym ofiary pedofilii w kościele mówiły, że Dziwisz wiedział o różnych przypadkach wykorzystywania seksualnego.
Europoseł Łukasz Kohut po obejrzeniu materiału postanowił złożyć zawiadomienie do krakowskiej prokuratury.
W latach 2006-2012 nie było obowiązku zawiadamiania organów ścigania o seksualnym wykorzystywaniu nieletnich.
Śledczy zatem uznali, że kardynał Dziwisz nie popełnił przestępstwa. Prokuratura nie dopatrzyła się też przestępstwa utrudniania postępowania przygotowawczego poprzez przenoszenie księży z parafii do parafii - informuje RMF FM.
Według ofiar wykorzystywania seksualnego kardynał Stanisław Dziwisz wiedział o zarzutach wobec pedofila, założyciela Legionu Chrystusa Marciala Maciela Degollado oraz zarzutach na tej samej podstawie wobec amerykańskiego kardynała Theodore'a McCarricka.
W filmie dokumentalnym Marcina Gutowskiego pojawiły się również stwierdzenia, że kardynał Stanisław Dziwisz tuszował pedofilię w polskich kościołach. A księży, którym stawiano zarzuty byli przez niego przenoszeni z parafii na parafię.