Specjalny program wsparcia dla studentów zadeklarował w sobotę lider PSL, kandydat tej partii na prezydenta, Władysław Kosiniak-Kamysz. Chodzi nawet o 1000 złotych miesięcznie.
W sobotę na Stadionie Narodowym w Warszawie odbyła się wielogodzinna debata ekspercka poświęcona programowi wyborczemu kandydata PSL na prezydenta Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Kosiniak-Kamysz zapewnił, że nie zamierza likwidować wprowadzonych programów społecznych. Zaznaczył, że chce emerytur bez podatku i wsparcia młodego pokolenia stypendiami, które byłyby odpracowywane przez 10 lat po ukończeniu studiów. Wspomniał też o powołaniu Prezydenckiego Funduszu Stypendialnego.
CZYTAJ TAKŻE Sukces Politechniki Śląskiej
Jak donosi portal Money.pl, wg pomysłu kandydata PSL-u na prezydenta RP, każdy student dostałby 1000 złotych miesięcznie. W sumie koszt poniesiony przez państwo wynosiłby od 30 tys złotych za żaka. Według Kosiniaka-Kamysza, wykształcona osoba po przepracowaniu 10 lat w Polsce, "zwróciłaby się" nawet 8-krotnie.
PAP/Własne