Profesor Marian Zembala: w dniu 26 stycznia obchodzimy Ogólnopolski Dzień Transplantacji. Ten dzień dedykujemy chorym, dla których z powodu nieodwracalnego uszkodzenia narządu – serca, płuc, nerki, wątroby, rogówki - jedyną szansą na uratowanie życia jest transplantacja. O tym dniu przypominają dziś lekarze, ale także fundacje. Bo przeszczep to także szpik dla chorych na białaczkę.
O Dni Transplantacji informuje m.in. fundacja DKMS. Podając, że co roku w Polsce około 800 pacjentów zostaje zakwalifikowanych do allogenicznego przeszczepienia szpiku, by ratować komuś życie.
Liczba transplantacji w Polsce rośnie, choć potrzebujących z roku na rok przybywa. Organy są na wagę życia i to dosłownie. Wielu pacjentów niestety nie doczeka na swój przeszczep - serca, wątroby czy nerek.
Czytaj także: Profesor Zembala wraca na blok operacyjny by leczyć
Eksperci Fundacji DKMS, zajmującej się przeszczepami szpiku, przypominają, że nasz genotyp jest niezwykle różnorodny - to około 5 miliardów kombinacji, dlatego szanse na znalezienie zgodnego dawcy są bardzo niskie.
"Prawdopodobieństwo wynosi 1 do 20 000, a gdy mamy rzadki genotyp nawet 1 do kilku milionów. Tylko 25 procent pacjentów wymagających przeszczepienia znajduje zgodnego dawcę w rodzinie – w pozostałych 75 procentach potrzebny jest dawca niespokrewniony – nasz +bliźniak genetyczny+" - stwierdzili. Wytłumaczyli, że "bliźniakiem genetycznym" jest osoba, której antygeny zgodności tkankowej (tzw. HLA) są takie same, jak nasze własne. Potencjalnym dawcą szpiku może zostać każdy. Warunkiem jest to, by był zdrowy i był osobą pomiędzy 18. a 55. rokiem życia, ważył nie mniej niż 50 kg, z drugiej strony nie był też otyły. (PAP)
Foto: DKMS/Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu