Straż pożarna i policja udał się na ul. Rolną w Katowicach, aby siłą wejść do zamkniętego mieszkania.
Pracownik jednej z lokalnych firm nie wstawił się dzisiaj do pracy. Zdziwiło to jego pracodawcę, który nie potrafił się do niego dodzwonić. Wysłał innego pracownika, aby sprawdził czy wszystko jest w porządku. Gdy ten dojechał na ul. Rolną zorientował się, że auto kolegi jest zaparkowane, a mieszkanie zamknięte. Na miejsce wezwano straż pożarną i policję, ponieważ pracodawca obawiał się, że jego pracownik mógł sobie coś zrobić.
Po wejściu strażaków do mieszkania okazało się, że nikogo tam nie ma. Czekamy na szczegółowe informacje.
AKTUALIZACJA
Policja ustaliła inny, możliwy adres przebywania mężczyzny. Po przyjeździe służb na miejsce znaleziono poszukiwanego, który był kompletnie pijany. Wezwano ratowników medycznych, którzy sprawdzą, czy mężczyźnie nic nie zagraża.