Po analizie druzgocącej ekspertyzy technicznej i konsultacjach w ramach sztabu kryzysowego, Prezydent Chorzowa Szymon Michałek ogłosił dziś jedyny możliwy scenariusz dla przyszłości estakady na DK79: niezwłoczne przystąpienie do jej całkowitej rozbiórki. Decyzja o zamknięciu obiektu obowiązuje aż do momentu jego fizycznego demontażu.
"Mając pełną świadomość odpowiedzialności za bezpieczeństwo publiczne, nie widzę innej drogi. Ta konstrukcja musi zniknąć, zanim sama runie," oświadczył stanowczo Prezydent Michałek. "Rozpoczynamy rozmowy na najwyższym szczeblu, z PKP, z przedstawicielami rządu. Droga Krajowa nr 79 to krwiobieg nie tylko Chorzowa, ale całej Metropolii. Jej odbudowa przekracza możliwości finansowe miasta. Dlatego zwrócę się z oficjalnym apelem do Premiera i parlamentarzystów o pilne wsparcie i działanie ponad podziałami politycznymi. To sprawa wagi państwowej."
Prezydent podkreślił, że choć decyzja o ewentualnym ponownym otwarciu estakady (co w obecnej sytuacji jest wykluczone) leży w jego gestii, to przy obecnym stanie technicznym byłoby to równoznaczne z igraniem z ludzkim życiem. Wojewoda Śląski zapowiedział kontrolę obiektu przez nadzór budowlany oraz weryfikację przedłożonej ekspertyzy.
"Awaria chorzowskiej estakady to bolesny przykład problemu starzejącej się infrastruktury w całym kraju. Musimy wyciągnąć z tego wnioski na przyszłość," zakończył Prezydent Michałek.