Prezydent Katowic dołączy do ruchu "TAK! Dla Polski!". Koniec współpracy z PiS-em?

IMG 20190908 094831
Kastelik

Szymon Kastelik

6 kwietnia 2022

Współpraca na szczeblu samorządowym w Katowicach pomiędzy prezydentem miasta a Prawem i Sprawiedliwością zakończy się podobnie jak w przypadku Świętochłowic i Bytomia? Marcin Krupa dołącza do nowego ruchu, który współtworzą samorządowcy z opozycji.

W styczniu po długim i cichym konflikcie w Świętochłowicach, prezydent miasta Daniel Beger odwołał swojego drugiego zastępcę - Adama Trzebinczyka, który w Świętochłowicach reprezentował obóz Prawa i Sprawiedliwości. Jak mówił i pisał sam Trzebinczyk, to dzięki jego staraniom do miasta spływały miliony złotych z różnych programów. Po decyzji Begera śląskie struktury Prawa i Sprawiedliwości ogłosiły, że kończą współpracę z prezydentem Świętochłowic.

W miniony poniedziałek dotychczasowy wiceprezydent Bytomia, Waldemar Gawron z Prawa i Sprawiedliwości, odszedł ze swojego stanowiska. Jego dymisję przyjął prezydent miasta Mariusz Wołosz. Tego samego dnia bytomskie struktury PiS-u ogłosiły zakończenie współpracy z Wołoszem. Tym samym rozpadła się niecodzienna koalicja KO-PiS w Bytomiu. Najprawdopodobniej Marian Janas (PiS) przestanie pełnić funkcję przewodniczącego Rady Miasta. Według bytomskiego PiS-u, Wołosz ostro krytykował działania rządu oraz "nie miał wizji rozwoju miasta". - Wielokrotne rozmowy i podejmowane próby stworzenia spójnej wizji przyszłości naszego miasta oraz zasad dalszej partnerskiej współpracy, nie przyniosły żadnych rezultatów. Niestety, prezydent miasta wybrał stagnację Bytomia zamiast jego rozwoju. Wybrał konflikt zamiast spokoju - tłumaczy bytomski PiS.

Według Mariusza Wołosza, w Bytomiu pozostanie stabilizacja polityczna, nawet jeżeli utraci poparcie radnych z Prawa i Sprawiedliwości, których w Radzie Miasta jest siedmiu.

Czy do podobnej sytuacji dojdzie w Katowicach? Prezydent stolicy województwa, Marcin Krupa jest oficjalnie bezpartyjnym samorządowcem. Ma również swój klub radnych Forum Samorządowe i Marcin Krupa w Radzie Miasta (11 radnych). Tylu samych radnych ma Koalicja Obywatelska, natomiast czterech radnych w Katowicach ma Prawo i Sprawiedliwość. Marcin Krupa na początku obecnej kadencji porozumiał się ze wszystkimi stronami konfliktu. Nawet z PiS-em, który w samej radzie nie stanowi dla niego zagrożenia. Jednak dobra współpraca z partią rządzącą w Polsce mogła przynieść korzyści. Dlatego jednym z wiceprezydentów jest Mariusz Skiba, który w 2019 roku ubiegał się o mandat do Sejmu. Obie partie otrzymały też po jednym fotelu na stanowisku wiceprzewodniczącego Rady Miasta. Krupa działał w koalicji z PiS-em również podczas wcześniejszej kadencji. 

Jednak coś zaczęło się psuć już w 2020 roku. W 2019 roku prezydent Marcin Krupa dziękował premierowi Mateuszowi Morawieckiemu przy wsparciu w budowie Centrum Nauki w Katowicach, czyli obietnicy wyborczej Krupy z 2014 roku. We wrześniu 2019 roku panowie podpisali list intencyjny. Ale już w 2020 roku było wiadomo, że najprawdopodobniej takie centrum nie powstanie. TVP zaatakowało Krupę w materiale o stadionie GKS-u Katowice. Niedawno jedna z regionalnych stacji TVP przygotowała materiał, w którym pokazała Załęże jako centrum patologii i biedy.

Marcin Krupa rzadko jest widziany w towarzystwie m.in. marszałka województwa śląskiego oraz wojewody śląskiego. Niedawno, przy okazji kryzysu z uchodźcami z Ukrainy, stwierdził, że rząd musi działać sprawniej i pomagać samorządowcom.

Teraz prezydent Katowic zdecydował się na kolejny krok, przez który może całkowicie odciąć się od Prawa i Sprawiedliwości (pomimo że wybory w 2018 roku wygrał przy wsparciu tej partii - poparcie dla Krupy ogłosił sam Jarosław Kaczyński). W czwartek, 7 kwietnia w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach kongres założycielski "Ruchu Samorządowego TAK! Dla Polski!" w województwie śląskim. Jednym z gospodarzy będzie właśnie prezydent Marcin Krupa, który na scenie stanie obok Arkadiusza Chęcińskiego i Andrzeja Dziuby, czyli samorządowców, którzy nie ukrywają swojego negatywnego stosunku wobec PiS-u. Do ruchu "TAK! Dla Polski!" dołączyli znani samorządowcy z całej Polski, którzy politycznie i poglądowo są przeciwni partii rządzącej w naszym kraju, m.in. Rafał Trzaskowski, Aleksandra Dulkiewicz, Jacek Sutryk i Jacek Karnowski.

Dołączenie Marcina Krupy do takiej grupy może oznaczać, że nie zamierza współpracować już z Prawem i Sprawiedliwością. Jednym z głównym postulatów nowej organizacji jest utworzenie wspólnej listy opozycji do wyborów parlamentarnych, która ma wygrać ze Zjednoczoną Prawicą.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3