Prezes UOKiK zgodził się na przejęcie przez PKN Orlen spółki Polska Press. Jak poinformował w piątek urząd antymonopolowy, w praktyce działalność uczestników koncentracji się nie pokrywa, dlatego nie wpłynie na konkurencję na rynku.
"Podczas przeprowadzonego postępowania Urząd wziął pod uwagę udziały rynkowe łączących się przedsiębiorców, wpływ na konkurencję i pozostałe czynniki przewidziane prawem antymonopolowym. Transakcja nie zagraża konkurencji na żadnym z badanych rynków – dlatego spółki otrzymały zgodę na połączenie" - poinformował UOKiK w piątkowym komunikacie.
Urząd wskazał, że w przypadku transakcji pomiędzy Orlenem a Polska Press "mamy do czynienia z koncentracją wertykalną zachodzącą pomiędzy podmiotami działającymi na różnych szczeblach obrotu prasy". "W praktyce oznacza to, że działalność uczestników koncentracji się nie pokrywa" - podkreślił Urząd.
Jak przekazał Urząd, prezes UOKiK oparł ocenę skutków koncentracji m.in. na informacjach i danych zebranych w trakcie postępowania, w tym dostarczonych przez strony transakcji oraz od podmiotów konkurujących z Ruch i będących kontrahentami Polska Press. Analizą objęto również wszystkie materiały otrzymane w związku z prowadzonym postępowaniem, m.in. przesłane przez Helsińską Fundację Praw Człowieka, Towarzystwo Dziennikarskie czy Rzecznika Praw Obywatelskich.
"W przypadku tej koncentracji otrzymaliśmy różne stanowiska niezwiązane z naszymi kompetencjami. Część z nich wyrażała obawę, że w wyniku koncentracji mogłoby dojść do zagrożenia pluralizmu mediów czy ograniczenia wolności słowa. Zgodnie z prawem jedyną przesłanką, w oparciu o którą Prezes UOKiK może zakazać dokonania koncentracji, jest istotne ograniczenie konkurencji, oceniane w oparciu o jasno określone i mierzalne kryteria gospodarcze" - tłumaczy szef UOKiK.
Prezes UOKiK zaznaczył, że w zakresie swojej działalności orzeczniczej "jest niezależny i nie może kierować się sugerowanymi kryteriami przy prawnej i merytorycznej ocenie koncentracji - zarówno tej, jak i każdej innej".
"Nie może być zatem mowy o posługiwaniu się w postępowaniu koncentracyjnym subiektywnymi i bliżej niezdefiniowanymi w prawie antymonopolowym kryteriami czy kategoriami pojęciowymi. Uwzględnienie tego typu kryteriów stanowiłoby złamanie prawa. Postępowania w zakresie kontroli koncentracji realizujemy zawsze w oparciu o dogłębną ocenę merytoryczną i wypracowany warsztat metodologiczny, nie ulegając przy tym jakiejkolwiek presji zewnętrznej czy emocjom" - wskazał Chróstny.
Zgodnie z przepisami transakcja podlega zgłoszeniu do prezesa UOKiK, jeżeli biorą w niej udział przedsiębiorcy, których łączny obrót w roku poprzedzającym przekroczył 1 mld euro na świecie lub 50 mln euro w Polsce. Oceniając koncentrację, prezes Urzędu może wydać zgodę na jej dokonanie, uzależnić ją od spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych warunków lub zakazać transakcji.
Jak przekazał UOKiK, Orlen stoi na czele grupy kapitałowej działającej w przemyśle naftowym i petrochemicznym. Zajmuje się wydobyciem oraz produkcją gazu ziemnego i ropy naftowej, a także obrotem asfaltami i paliwami, w tym lotniczymi. W skład grupy Orlen wchodzi spółka Ruch, która dystrybuuje prasę, a także sprzedaje ją detalicznie, głównie poprzez sieć kiosków. Ponadto działa na rynku reklamy zarówno jako reklamodawca, jak również dom mediowy poprzez spółkę Sigma Bis.
Polska Press stoi na czele grupy kapitałowej, która głównie działa medialnie na 15 rynkach lokalnych w Polsce. Wydaje 20 dzienników regionalnych, blisko 120 tygodników lokalnych oraz prasę bezpłatną. Sprzedaje powierzchnię reklamową w prasie i internecie oraz świadczy usługi poligraficzne. Do grupy należą drukarnie oraz witryny online, w tym naszemiasto.pl. (PAP)