Dzisiaj zgłaszamy wniosek o odrzucenie przez Senat noweli o ochronie zwierząt w całości - zapowiedział w poniedziałek prezes PSL Władysław Kosiniak. Polityk zaznaczył, że jeśli dojdzie do konsultacji z prezydentem Andrzejem Dudą, to będzie namawiał go do zawetowania tej ustawy.
W poniedziałek senackie komisje ustawodawcza i rolnictwa będą kontynuować prace nad nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt, która wprowadza m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra oraz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych, a także ogranicza ubój rytualny tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych.
W piątek senator PiS Marek Martynowski zapowiedział złożenie we wtorek, podczas debaty w Senacie nad ustawą, poprawki dotyczącej przyznania rolnikom pełnych odszkodowaniach. Szef klubu PiS Ryszard Terlecki wyjaśnił, że chodzi o rekompensaty dla producentów mięsa, które zostałyby uruchomione, kiedy ustawa wejdzie w życie.
Kosiniak-Kamysz, który w poniedziałek był gościem Programu Trzeciego Polskiego Radia, był pytany, czy ta propozycja PiS zmieni stosunek PSL do ustawy o ochronie zwierząt. "Nie, to pogłębia moje rozczarowanie" - odpowiedział.
Dopytywany, dlaczego, odparł że chce się wydawać 8-10 mld zł rocznie przez kilka lat, choć - jak przyznał nie wie, ile dokładnie - za to, że likwiduje się dochodową branżę, jaką jest ubój rytualny, który jest dopuszczalny w 23 krajach Unii Europejskiej i jest oparty na zasadach wiary żydów i muzułmanów.
"Możemy rozmawiać o zmianie warunków, ale nie my będziemy zmieniać Torę i Koran"
podkreślił.
"Dzisiaj zgłaszamy wniosek o odrzucenie tej ustawy w całości" - zapowiedział.
Podkreślił, że nowelizacja ustawy to zamach na konsumenta i nie poprawia ona dobrostanu zwierząt.
Kosiniak-Kamysz zastrzegł, że ustawa nie wejdzie w życie ze względu na prawo europejskie m.in. przez to, że likwiduje wolność działalności gospodarczej oraz blokuje przepływ towarów i usług na wspólnotowym rynku.
Zapytany, czy jeśli ustawa zostanie uchwalona, to czy zechce się on spotkać z prezydentem w tej sprawie, prezes PSL powiedział, że uważa, że Andrzej Duda powinien zorganizować konsultacje po przeprowadzeniu procesu legislacyjnego i zapowiedział, że w takich konsultacjach weźmie udział.
"Do dwóch rzeczy będę namawiał pana prezydenta. Pierwsze: do zawetowania tej ustawy. Po drugie: do pokazania swojej skuteczności, że ma siłę w obozie rządzącym i to weto będzie uszanowane"
powiedział polityk. (PAP)
foto: FB Władysław Kosiniak-Kamysz