Chcemy nauki, ale nie takiej probiznesowej - tłumaczył premier Morawiecki. Może ktoś wdroży Kmicica i Wołodyjowskiego w grach, w przemyśle kreatywnym - proponował szef rządu.
Dbamy o polskich przedsiębiorców bo bez nich nie byłoby wspaniałych sukcesów i polskich rodzin. Można zapytać, czemu teraz możemy dopiero dbać o przedsiębiorców, obniżać podatki? Taka jest charakterystyka naszych programów! Jak to się dzieje, że to jest możliwe? To z mojego ulubionego westernu "Siedmiu wspaniałych"! Tam mafia opanowała wioskę i pobierała haracz i wioska nie mogła się rozwijać. Tą kulą u nogi była niesprawność państwa jak w czasach Platformy Obywatelskiej! - wyjaśniał Mateusz Morawiecki.
Zdaniem premiera, obóz rządzący zaprowadzi tak porządki w kraju jak w "Siedmiu wspaniałych".