Powoli staramy się zmieniać rzeczywistość - powiedział premier Mateusz Morawiecki pytany o zmiany w służbie zdrowia. Wśród tych zmian premier wymienił m.in. program wymiany karetek oraz skracanie się kolejek do lekarzy. Podkreślił również, że wiele jest jeszcze do poprawy.
Zapytany w TVN24 o kolejki do lekarzy oraz zmiany w służbie zdrowia premier Morawiecki podkreślił, że "kolejki w wielu obszarach bardzo ważnych dla ludzi, takich jak endoprotezy czy (leczenie - PAP) zaćmy skracają się i to o miesiące".
W kontekście zmian zachodzących w służbie zdrowia zwrócił z kolei uwagę, że rząd "wykupił nadwykonania z ośmiu lat, zakupił bardzo dużo dodatkowego sprzętu, praktycznie za około dwa miliardy złotych i zwiększył wydatki (na służbę zdrowia - PAP) do poziomu 6 procent". "To epokowa zmiana dla służby zdrowia" - ocenił premier.
Zdaniem Morawieckiego, rząd "powoli stara się zmieniać rzeczywistość we właściwym kierunku". Wśród tych zmian premier wymienił m.in. program wymiany karetek oraz skracanie się kolejek do lekarzy. "Mamy też bez limitu dostęp do rezonansów i do badań, z których potem dopiero wynikają zlecenia specjalistyczne" - zauważył.
"Wiele robimy, żeby ten wielki tankowiec pod banderą +służby zdrowia+ zszedł na bardziej właściwy kurs" - powiedział Morawiecki. Jednocześnie zauważył, że "wiele jest jeszcze do poprawy".
Premier wskazał również, że "kolejki do specjalistów będą mogły być skrócone nie tylko kiedy zagwarantujemy odpowiednią pulę pieniędzy, bo ona w tym historycznym budżecie zrównoważonym znajduje się zgodnie z trajektorią dojścia do 6 procent, ale również wtedy, kiedy będą ci specjaliści".
"Przez poprzednie 15-20 lat wyjechało z Polski 25-30 tysięcy lekarzy, w związku z czym pierwszą decyzję jaką podjął były minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, a obecny minister Łukasz Szumowski ją kontynuuje, jest kształcenie większej liczby lekarzy" - przekonywał premier. Dodał, że "dzisiaj kształcimy o ponad 50 proc. więcej lekarzy, tylko że ten proces kształcenia (...) trwa około 10 lat". (PAP)