Jesteśmy uderzani z różnych stron, także przez fałszywe pojęcie praworządności; to fałszywa nowomowa nazywana +rule of law+, rządami prawa, ale to świat postawiony na głowie, decyzje podejmowane są arbitralnie, politycznie - powiedział w niedzielę premier Mateusz Morawiecki.
W niedzielę na stronie niezalezna.pl opublikowano relację z VI Nadzwyczajnego Zjazdu Online Klubów Gazety Polskiej, którego gościem specjalnym był premier Mateusz Morawiecki.
Morawiecki podkreślił, że "rząd nie jest od tego, by mówić ludziom, jak mają żyć". "Rząd jest od tego, aby pomagać przejść przez trudne czasy i przechowywać szanse szybkiego wzrostu na przyszłość. Polska będzie sprzeciwiać się narzucaniu, jakie wartości mają wyznawać obywatele" - zaznaczył premier.
Szef rządu powiedział, że polityczna poprawność staje się zaprzeczeniem wolności, a tolerancja "zamienia się w swoje przeciwieństwo". "Im bardziej będziemy walczyć o naszą siłę, tym więcej będziemy mieć przeciwników, wielkie dzieło naprawy RP przed nami. Musimy naszych przyjaciół uczulać na te wyzwania, z którymi się mierzymy" - podkreślił premier.
Jak dodał, "ta dzisiejsza walka o polską rację stanu jest realizowana przez właściwe odczytanie znaków dziwnego roku 2020, wyzwań przyszłości, świata, który wyłania się po 2020 roku". "Do tego, by im sprostać, potrzebne jest, by te różne przyczółki polskości, te nasze różne miejsca, w których walczymy o polskość, tak jak państwa Kluby, by one prowadziły politykę działań spójnych - powiedział szef rządu.
Ocenił, że "przeciwnik, także polityczny w kraju, jest bardzo silny" i "to cud", że Zjednoczonej Prawicy udało się wygrać minione wybory. "Proszę o spójność naszych działań, solidarność i cierpliwość, czyli to, czego chcą nam odmówić nasi przeciwnicy, w co najmocniej nas uderzają. Od tego będzie zależeć w jaki sposób wyjdziemy po pandemii, czy wyjdziemy z tarczą, i realizować będziemy plan odbudowy i rozwoju gospodarczego, czy będziemy musieli zmagać się z ciągłymi atakami, które mają prowadzić do restauracji tego, co najgorsze w III RP, grup interesów, klik, kamaryli, które wtedy w dużym stopniu kontrolowały nasze państwo" - podkreślił Morawiecki.
(PAP), fot. PAP