Pokażemy, że możliwe jest połączenie zielonego Śląska ze Śląskiem uprzemysłowionym - mówił w niedzielę premier Mateusz Morawiecki podczas wystąpienia w Siemianowicach Śląskich. Dodał, że można to pogodzić dzięki nowoczesnym technologiom.
"Mówiono nam, że nie można pogodzić polityki społecznej wrażliwego państwa, demokracji z sumieniem, z innymi politykami, polityką gospodarczą. Pokazaliśmy, że to jest możliwe i tak samo pokażemy, że możliwe jest połączenie zielonego Śląska, zielonego zagłębia z uprzemysłowionym Śląskiem" - ocenił w niedzielę w Siemianowicach Śląskich premier Mateusz Morawiecki.
Szef rządu zaznaczył, że uda się to dzięki nowoczesnym technologiom, "które spowodują, że również praca w kopalni będzie coraz łatwiejsza".
Morawiecki przypomniał, że na Śląsku urodził się Wojciech Korfanty, który "potrafił pięknie łączyć miłość do Polski z miłością do Śląska - i tacy jesteśmy. My, Prawo i Sprawiedliwość kochamy Śląsk, kochamy Polskę (...)" - mówił. Dodał, że u źródeł filozofii Prawa i Sprawiedliwości stoi hasło "Polska jest jedna".
Premier zaznaczył również, że polskie społeczeństwo różni się pod względem poglądów, na tych o poglądach lewicowych i prawicowych. "Wszystkich potrzebujemy, bo również w tej lewicowej - nazwijmy to dawnej +PPS-owskiej+ tradycji tam rosła ta wrażliwość społeczna - jakże potrzebna dla sprawiedliwości społecznej. To Solidarność jest spadkobiercą chrześcijańskiego myślenia o miłości bliźniego, ale również robotniczej myśli socjalistycznej" - zaznaczył.
Morawiecki dodał, że ta myśl "jest głęboko w filozofii Prawa i Sprawiedliwości obecna".
"Ale również będąc w szeroko rozumianym centrum jesteśmy też partią, grupą, obozem patriotycznym. Wierzymy (...) że nasza ojczyzna Polska jest naszą największa wartością, jest naszą wspaniałą matką" - powiedział. (PAP)