Pracowity początek sierpnia dla ratowników beskidzkiego GOPR-u

Csm csm 96669692 3246506112027574 5197557400558632960 o 16d98396e3 030e508004

Redakcja

7 sierpnia 2021

Ratownicy GOPR-u z Beskidów nie mogą narzekać na brak pracy. Ledwo minął pierwszy tydzień sierpnia, a praktycznie codziennie musieli podejmować bardzo trudne interwencje.

Jak informuje beskidzki GOPR, w miniony poniedziałek otrzymali zawiadomienie o nieprzytomnym mężczyźnie, który wraz z synem podchodzili z Bystrej na Klimczok. - Po dotarciu na miejsce i zbadaniu, osoba ratowana została ewakuowana w noszach Kong, a następnie karetką terenową do miejsca przekazania Zespołowi Ratownictwa Medycznego - relacjonuje GOPR Beskidy. 

We wtorek ratownicy musieli interweniować na szczycie Klimczoka, gdzie 9-latka skarżyła się na silny ból brzucha. Jeszcze tego samego dnia przeprowadzili trudną akcję ratowniczą na Czantorii. 

32-letni mężczyzna, który w trakcie zejścia z Czantorii w stromym miejscu przewrócił się doznając urazu głowy, barku oraz kolana. W okolicy wypadku znajdowała się lekarka, która ujawniła masywny krwotok i rozpoczęła jego tamowanie. Na pomoc wyruszyli karetką GOPR ratownicy z CSR oraz ratownik ochotnik z Wisły quadem. Zadysponowano również śmigłowiec LPR - Ratownik 23. Po zaopatrzeniu rannego turysty ratownicy przyjęli śmigłowiec i przekazali poszkodowanego załodze LPR - opisuje GOPR.

W kolejnych dniach pomocy wymagali m.in.: 32-letnia kobieta z bólem w okolicy kręgosłupa oraz brzucha po upadku na rowerze na Koziej Górze, ponad 50-letni turysta leczący się na cukrzycę, który zasłabł w rejonie Głuchaczek oraz 38-letni uczestnik wycieczki z niepełnosprawnością intelektualną, który odłączył się od grupy w rejonie Stożka.

Od początku wakacji beskidzki GOPR interweniował w 106 wypadkach, w tym aż 86 razy w lipcu.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3