Minister zdrowia zapowiedział, że w październiku poziom przyrostu dziennego zakażeń koronawirusem może osiągnąć 5 tysięcy. Czy to oznacza powrót obostrzeń? Jeżeli tak, to najprawdopodobniej w formie stref żółtych i czerwonych.
Powoli zbliżamy się do tysiąca zakażeń SARS-CoV-2 dziennie. Oznaczać to może powrót do obostrzeń - przynajmniej tak zapowiadał w wakacje minister Niedzielski. Obostrzenia miałyby wrócić na bardzo dobrze znanej nam zasadzie: strefy zielone, żółte i czerwone, gdzie strefa zielona oznacza brak obostrzeń, żółta to częściowe przywrócenie obostrzeń, a czerwona jest symbolem całkowitego powrotu uciążliwych zakazów i nakazów. Mowa między innymi o: obowiązkowym zakładaniu maseczki (również na zewnątrz), ograniczenie w działaniu punktów gastronomicznych, rozrywkowych oraz kulturalnych czy też zakaz zgromadzeń. Czyli to wszystko, co dobrze znamy z przeszłości.
Tym razem strefami niebyły województwa, ale powiaty (ziemskie i grodzkie). Jak donosi RMF FM, o przywróceniu obostrzeń w konkretnej strefie miałyby zdecydować dwa czynniki: liczba zakażeń w danym regionie oraz poziom wyszczepienia jego mieszkańców.
Trudno stwierdzić o jakie dokładnie liczby chodzi. Są też to wciąż tylko domysły. Minister Niedzielski na ostatniej konferencji prasowej zapewniał, że nie ma powodów do obaw. W najbliższym czasie dzienny przyrost zakażeń może być na poziomie tysiąca, a w październiku nawet 5 tysięcy. Szef resortu jednak zaznacza,, że dzięki szczepieniom dynamika czwartej fali jest inna od poprzednich. Jest też mniej hospitalizacji, zatem na ten moment nie grozi nam zapaść w służbie zdrowia.
Nie ma powodów do drastycznych decyzji - mówił. - Jeśli sytuacja będzie się pogarszać, to będziemy reagować m.in. pod względem liczby łóżek covidowych - dodał minister.
Jeżeli rząd zdecyduje się na przywrócenie obostrzeń, a decydować o tym będzie poziom wyszczepienia społeczeństwa, to najlepsza sytuacja w woj. śląskim jest m.in. w Bobrownikach, Katowicach oraz Psarach. To TOP 3 poziomu w pełni zaszczepionych mieszkańców w procentach (kolejno 59,5 proc / 59,4 proc. / 58.4 proc). Z miast na prawach powiatu dobrze wypadają w tym rankingu Sosnowiec i Dąbrowa Górnicza, które znajdują się w TOP 10. Najniższy poziom mają miejscowości z powiatu lublinieckiego: Ciasna (34 procent) i Pawonków (33,6 proc.).