Zimniejsze dni oznaczają tylko jedno: początek sezonu grzewczego. Powróciliśmy też w pełni do pracy, szkół i na uczelnie. To zaś oznacza więcej samochodów na ulicach.
A kiedy to wszystko połączymy, wówczas powstanie potwór, który atakuje nasz region rok w rok. Chodzi oczywiście o smog.
W niedzielny poranek 17 października w Rybniku odnotowano przekroczenie norm PM 2,5 o 350 procent, a PM 10 o 250 procent. Ponad 400 procent PM 2,5 w Bieruniu przy granicy z Oświęcimiem. Podobnie jak w Rybniku było w powiecie wodzisławskim. W powiatach myszkowskim i zawierciańskim przekroczenie norm PM 2,5 i PM 10 zbliżyło się do 200 procent. Podobnie w Zagłębiu Dąbrowskim ,oprócz Sosnowca, gdzie wskaźniki PM 2,5 przekroczyły 200 procent normy.
W miarę dobra sytuacja utrzymuje się nadal w Beskidzie Śląskim oraz Żywieckim. Nie najgorzej jest również w Częstochowie.
Smog to nic innego jak trująca mgła. Powstaje przez dostanie się do atmosfery tlenków siarki i azotu , pyłów zawieszonych, a także substancji kancerogennych. Z powodu na swoją specyfikę, taka mgła utrzymuje się nisko nad ziemią. Od początku 2022 roku w województwie śląskim wejdzie zakaz używania pieców w gospodarstwach domowych starszych niż 10 lat lub bez tabliczek znamionowych.