W piątek zaginął Grzegorz N. - mieszkaniec Knurowa. Mężczyzna wyszedł z domu o 10 rano, od tej chwili kontakt z nim się urwał. Mimo poszukiwań policji wraz z psami tropiącymi nie natrafiono na ślad. Dziś okazało się, że mężczyznę znaleziono martwego.
Mężczyzna miał dotrzeć do mechanika w Gliwicach, ale nie dotarł tam. Wczoraj znaleziono auto na parkingu w lesie przy Kąpielisku Leśnym na Zaciszu. Policja po przeszukaniu lasu z psami tropiącymi nie znalazła żadnego tropu.
Czytaj także: Mieszkaniec Sosnowca zaginął. Widziałeś go?
Dziś okazało się, że potwierdziły się najczarniejsze przypuszczenia - mężczyzna nie żyje. Na miejscu pracują policja oraz prokurator. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Czy było to samobójstwo? Policja ustala szczegół tragedii.