Jak informuje Radio Bielsko jedna z osób, które są izolowane z chorzowskim szpitalu pracuje jako nauczycielka. Bielska redakcja uzyskała informację, że kobieta mimo gorączki poszła do pracy. Dopiero po wyjściu z pracy zgłosiła się na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Bielsku-Białej.
Informacja o objawach kobiety dotarła do placówki i władz gminy Jasienica pocztą pantoflową. W tej sytuacji podjęto środki ostrożności i tak jutro w szkole w Mazańcowicach, gdzie uczy kobieta, zawieszone zostają lekcje. Jeśli nie będzie wyników testów, podobnie będzie także w czwartek. Tym uczniom, którzy pojawią się w szkole, zapewnione zostaną zajęcia opiekuńcze. - informuje Radio Bielsko
Jak informuje rzecznik Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie Jarosław Burzawa - na oddziale zakaźnym znajdują się trzy osoby, u których istnieje podejrzenie zarażeniem koronawirusem. DWie z nich wróciły z Włoch, w których jest najwięcej przypadków zachorowań i ofiar śmiertelnych w Europie.
[CZYTAJ TAKŻE: Uczniowie z Tarnowskich Gór wracają z Włoch... Zostaną objęci kwarantanną]
Osoby hospitalizowane wykazują objawy zakażenia dróg oddechowych. Aktualnie są badane pod kątem zarażenia koronawirusem. Wyniki lekarze poznają prawdopodobnie w czwartek.
Foto: PAP/EPA