Były wiceminister Zdrowia w wywiadzie dla "DoRzeczy" na temat głosowania korespondencyjnego mówi tak: "Absolutnie jest bezpieczne! Nie ulega wątpliwości, że zagrożenie zarażeniem się koronawirusem jest minimalne". Poniżej prezentujemy rozmowę z posłem, lekarzem Bolesławem Piechą dot. koronawirusa.
- Trwa wielki lament, że wybory nie powinny się odbyć. Ale na tej zasadzie, należałoby pocztę zamknąć już dawno, a przecież placówki pocztowe są czynne. Należałoby ograniczyć działanie przesyłek kurierskich – a przecież wielu z nas z tych przesyłek korzysta. Nie mówię już o zamawianiu jedzenia do domu. Ludzie i państwo muszą normalnie funkcjonować. To straszenie wyborami korespondencyjnymi jest zupełnie bez sensu, bo zagrożenie jest minimalne. Koronawirus przenosi się przez kontakt bezpośredni, drogą kropelkową, nie listowną - mówi wywiadzie poseł PiS Bolesław Piecha.
I dodaje: Oczywiście to, czy takie wybory będzie można przeprowadzić, zależy na pewno od stanu epidemii w Polsce. Od tego, czy ta epidemia będzie ograniczona. Wszystko wskazuje na to, że tak. Że w maju, w czerwcu, tych zachorowań będzie znacznie mniej. Oczywiście nie znaczy to, że koronawirus zniknie. On będzie z nami cały czas. Ale będzie w znacznie ograniczonej formie.
Źródło: DoRZECZY