Popularna herbaciarnia z Chorzowa upadnie przez długi? Mamy odpowiedź od ZK "PGM"

Herbaciarniagoogle
Kastelik

Szymon Kastelik

20 kwietnia 2021

W ubiegły czwartek, 15 kwietnia, Herbaciarnia Pai Mu tan z Chorzowa poinformowała, że najprawdopodobniej zakończy działalność po 15 latach. Zmartwiło to część mieszkańców miasta. Jednym z powodów bankructwa ma być odmowa rozłożenia zadłużenia czynszowego na raty przez Zakład Komunalny "PGM".

Sytuacja epidemiczna w Polsce oraz związane z nią obostrzenia najbardziej dotknęły branżę gastronomiczną. Od wielu miesięcy kawiarnie oraz restauracje mogą wydawać posiłki i napoje wyłącznie na wynos. Nie mogą przyjmować klientów w lokalach. To wpłynęło na znaczny spadek przychodów. 

W ubiegłym tygodniu jedna z najpopularniejszych herbaciarni Pai Mu tan z Chorzowa udostępniła na swoim profilu dramatyczny post. Właścicielka lokalu poinformowała, że Zakład Komunalny "PGM", od którego wynajmują lokal, nie zgodził się na rozłożenia zadłużenia czynszowego na raty, które jest spowodowane trudną sytuacją finansową herbaciarni. Wiąże się to z zakończeniem działalności.

Dzisiaj odebraliśmy pismo z PGM o odmiennej decyzji rozłożenia zadłużenia czynszowego na raty. Ktoś siedzący za biurkiem uznał, że był moment kiedy nie było lockdownu, mogliśmy płacić. Wypomniano nam, że korzystaliśmy z ulg, kiedy trwała przebudowa i remonty w centrum.

Mimo, że mieliśmy poślizgi, spłacaliśmy je. Rok 2019 spłaciliśmy w całości. Faktury z 2020 są uregulowane do czerwca łącznie. Wsparcie, które otrzymaliśmy w międzyczasie zostało przeznaczone na zapłatę ZUS, opłat stałych, podatku od nieruchomości itd.”

Herbaciarnia Pai Mu tan na facebooku (pisownia oryginalna

Jak wynika ze stanowiska herbaciarni, właściciele mają nieuregulowane opłaty czynszowe za kilka miesięcy. Podobne długi mieli w przeszłości, ale zostały całkowicie spłacone. Z powodu obowiązujących obostrzeń nie mogą spłacić kolejnych zobowiązań, dlatego poprosili o rozłożenie je na raty. Na to ZK PGM nie wyraził zgody. Dlaczego?

Wystosowaliśmy w tej sprawie zapytanie prasowe do ZK "PGM" w Chorzowie. Zakład poinformował nas, że do każdej sprawy podchodzi indywidualnie - Każdy wniosek dotyczący udzielenia ulgi w spłacie zaległych zobowiązań, zarówno lokali mieszkalnych jak i użytkowych rozpatrywany jest indywidualnie w oparciu m.in. o zgromadzone w sprawie dokumenty, analizę regulowania bieżących należności, realizację poprzednich decyzji (jeśli takie były wydawane) i wywiązywanie się dłużnika z dobrowolnie przyjętych na siebie zobowiązań - informuje ZK "PGM".

W odpowiedzi otrzymanej od "PGM" czytamy, że właściciele herbaciarni zalegali z opłatami już kilka lat temu - Użytkowniczka przedmiotowego lokalu pismem z dnia 4.06.2020 r. została poinformowana przez Urząd Miasta o utracie tytułu prawnego do zajmowanego lokalu. Często pozostawała w zwłoce z zapłatą bieżących faktur, co kilka lat temu zmusiło nas do dochodzenia należności na drodze sądowej. Należność została uregulowana po otrzymaniu nakazu zapłaty. Ponadto pomimo udzielania przez Urząd Miasta ulg w postaci znacznego obniżenia opłat czynszowych w latach 2016, 2017, 2018, 2019 i 2020, nadal opłaty miesięczne nie były regulowane terminowo - informuje zakład. 

Zakład Komunalny "PGM" twierdzi, że od 2018 roku użytkowniczka lokalu zalega z opłatami. Ponadto podkreśla, że kilkukrotnie "PGM" przychylnie podchodziło do problemów herbaciarni. 

Kolejną ulgę jaką otrzymała użytkowniczka to możliwość spłacania kaucji zabezpieczającej w minimalnych ratach. Raty te również nie były terminowo regulowane. Kaucja została wpłacona dopiero w chwili, kiedy wydana była ostatnia decyzja ratalna i wskazano użytkowniczce do uregulowania jednorazowo brakującą kwotę. Przychylając się do wniosku użytkowniczki w VIII/2020 r. Zakład Komunalny „PGM” rozłożył zaległe zobowiązania na raty, których wysokość wskazała sama użytkowniczka - twierdzi ZK "PGM".

Jak czytamy w odpowiedzi, od listopada 2020 roku te raty również nie są spłacane. ZK "PGM" podkreśla, że nie podjęto jeszcze kroków w kierunku eksmisji.

- Od listopada 2020 r. zgodnie z decyzją Zastępcy Prezydenta Miasta, wysokość opłaty za bezumowne korzystanie z lokalu została maksymalnie obniżona do wysokości 1 zł/m2 netto. Tej minimalnej opłaty użytkowniczka również nie reguluje. W decyzji jw. użytkowniczka została także poinformowana, że przywrócenie tytułu prawnego do zajmowanego lokalu będzie możliwe po całkowitej spłacie zadłużenia. Wobec użytkowniczki nie zostały jeszcze podjęte żadne kroki zmierzające do eksmisji z lokalu - zaznacza zakład.

Mieszkańcy oraz właściciele herbaciarni zorganizowali internetową zbiórkę pieniędzy. Cel to 10 tys. złotych. Do momentu publikacji tego artykułu uzbierano ponad 6 tys. złotych. 

Mamy nadzieję, że uda się chociaż częściowo pomóc. Jeżeli nie uda się uratować Pai Mu Tan przed całkowitym zamknięciem, to przynajmniej Pan Rafał i jego żona będą mogli spłacić długi - czytamy w opisie spółki.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3