Ponad połowa spośród przeszło 4 tys. łóżek szpitalnych, utworzonych na potrzeby chorych na COVID-19 w woj. śląskim, była w poniedziałek wolna – wynika danych Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Zajętych pozostawało blisko dwie trzecie łóżek respiratorowych.
Według najświeższych danych Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, z poniedziałku, w sumie w regionie dla chorych na COVID-19 wymagających hospitalizacji przygotowano 4007 łóżek w szpitalach I, II i III poziomu, z czego zajętych było 1967. W regionie jest też obecnie 316 łóżek respiratorowych, z czego zajętych – 198.
Oznacza to spadki zajętości łóżek covidowych w regionie. W ostatnią środę na 3954 łóżka covidowe z zajętych było 1999. Z kolei na 318 łóżek respiratorowych, zajętych pozostawało – 216.
Od tygodnia w systemie opieki zdrowotnej funkcjonuje szpital tymczasowy w hali Międzynarodowego Centrum Kongresowego w Katowicach. Pierwszy pacjent trafił tam we wtorek, do piątku skierowano tam 7 pacjentów wymagających terapii tlenowej.
W związku z otwarciem szpitala tymczasowego w MCK rozpoczął się proces "odmrażania" miejsc przeznaczonych dotąd dla chorych na COVID-19 w zwykłych szpitalach dla pacjentów potrzebujących leczenia innych chorób. Wojewoda śląski poinformował kilka szpitali, które miały przygotować kolejne miejsca dla chorych z koronawirusem, że nie ma potrzeby ich tworzenia.
Przed tygodniem oddano też szpital tymczasowy, utworzony w hali dawnego terminalu cargo na terenie lotniska Katowice w Pyrzowicach (Śląskie) - na razie będzie on pełnił funkcję rezerwową. Tworzenie trzeciego szpitala tymczasowego w Ustroniu wstrzymano na etapie projektowania.
W poniedziałek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o kolejnych 265 przypadkach zakażenia koronawirusem w woj. śląskim i o 10 zgonach w tym regionie (wśród nich 9 w związku z chorobami współistniejącymi z COVID-19). W sumie w woj. śląskim od początku epidemii do piątku potwierdzono 135 328 przypadków zakażenia koronawirusem. Przez weekend w regionie zmarły 74 osoby.(PAP)