Od początku zbrojnej agresji Rosji na terytorium Ukrainy do Polski przybyło już ponad milion uchodźców. To najnowsze dane polskiej straży granicznej, która poinformowała o tym w niedzielny wieczór.
To pierwszy taki przypadek w historii naszego kraju, kiedy musieliśmy przyjąć milion osób uciekających przed wojną. To przede wszystkim ukraińskie kobiety i dzieci. Mężczyźni, którzy są obywatelami Ukrainy w wieku 18-60 lat nie mogą opuścić kraju z powodu powszechnej mobilizacji. Wyjątek stanowią niepełnosprawni lub ciężko chorzy.
Z Ukrainy do Polski uciekli też obywatele innych państw. To głównie zagraniczni studenci, którzy po przekroczeniu polskiej granicy wracają do swoich ojczyzn.
Samorządy lokalne i władze regionalne z województwa śląskiego aktywnie wspierają uchodźców od samego początku. Na najważniejszych dworcach kolejowych działają pracownicy urzędów i wolontariusze, którzy rozdają artykuły pierwszej potrzeby. Funkcjonują liczne punkty informacyjne, które pomagają uchodźcom w odnalezieniu się w nowej rzeczywistości. Mieszkańcy naszego regionu oddają miejsca w swoich domach i mieszkaniach.
Służby współpracują ze sobą w relokacji uchodźców z Ukrainy. Widok kilku/kilkunastu pojazdów straży pożarnej przy dworcu w Katowicach to już widok, do którego wszyscy przyzwyczaili się. Swoją pomoc oferuje też Kościół i prywatni biznesmeni.
Wojna w Ukrainie wybuchła 24 lutego nad ranem. Wtedy z rozkazu Władimira Putina rozpoczął się ostrzał artyleryjski ukraińskich miast, a wojska rosyjskie (potem też białoruskie) wkroczyły na terytorium naszego wschodniego sąsiada.