Do 1164 wzrosła w czwartek liczba górników zmagających się z koronawirusem - wynika z danych kopalń i spółek węglowych. To ponad dwa razy więcej niż trzy tygodnie temu, kiedy zakażonych było 550 pracowników kopalń. Najwięcej nowych przypadków wykryto w Polskiej Grupie Górniczej.
Jak wynika z przekazanych w czwartek rano PAP statystyk, z wirusem SARS-CoV-2 zmaga się obecnie 842 górników z Polskiej Grupy Górniczej (PGG), 219 z prywatnej kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach i 103 z Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW). Dane te nie uwzględniają jeszcze wszystkich wyników najnowszych, trwających także w tym tygodniu, badań przesiewowych w wybranych kopalniach.
W PGG minionej doby liczba osób zakażonych wzrosła o 90, z czego najwięcej nowych przypadków (50) przypada na rybnicką kopalnię Chwałowice, gdzie trwają badania przesiewowe całej 2,8-tysięcznej załogi. Łącznie zachorowały tam dotąd 152 osoby. W kopalni Bielszowice w Rudzie Śląskiej potwierdzono dotąd 500 przypadków koronawirusa (od środy wzrost o 12), a w kopalni Marcel w Radlinie - 55.
W Jastrzębskiej Spółce Węglowej w czwartek przybyły dwa nowe przypadki zakażenia – obydwa w kopalni Budryk w Ornontowicach. Od początku epidemii w kopalniach JSW koronawirusem zaraziły się 4072 osoby, a wyzdrowiało 3969 (niespełna 97,5 proc.). 48 pracowników JSW jest nadal w kwarantannie. Choruje 103 górników.
W prywatnej kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach do czwartku zanotowano 286 przypadków SARS-CoV-2 (od środy przybyło 8 nowych zachorowań). Wyzdrowiało 67 osób, a nadal choruje 219. 99 pracowników zakładu przebywa w kwarantannie.
Dane te obejmują wyniki wtorkowych testów - z 220 przebadanych próbek osiem było dodatnich. Dzisiaj przeprowadzana jest kolejna seria badań
poinformowała PAP rzeczniczka kopalni Silesia Małgorzata Bajer.
Łącznie, według czwartkowych danych spółek węglowych, od początku epidemii koronawirusem zakaziło się 7 tys. 747 górników z PGG, JSW, spółki Węglokoks Kraj (gdzie wszyscy już wyzdrowieli) oraz prywatnej kopalni Silesia. Dotąd wyzdrowiało 6 tys. 583 pracowników kopalń, czyli niespełna 85 proc. wszystkich zakażonych. (PAP)
Foto: pgg.pl