Polityczna rzeczywistość zweryfikowała plany Hołowni. Co dalej z kołem poselskim?

Lider partii Polska 2050 Szymon Holownia

Redakcja

8 grudnia 2020

W kwestii budowania w Sejmie koła poselskiego zeszło mi trochę ciśnienie; myślę, że koło powstanie, może nawet w tym roku, ale ten główny motor naszej politycznej przyszłości jest jednak też przecież w innym miejscu, jest też poza Sejmem - powiedział PAP lider Polski 2050 Szymon Hołownia.

Z jednej strony wiem jak potrzebne jest nam koło lub klub w Sejmie, bo to jest kwestia sprawczości politycznej, obecności w mediach, przydziału czasu w sejmowych debatach, ale w porównaniu z wrześniem czy październikiem trochę zeszło mi w tej kwestii ciśnienie”

przyznał Hołownia, zapytany przez PAP o możliwość zawiązania w Sejmie do końca bieżącego roku koła Polski 2050.

Obecnie w Sejmie Ruch Polska 2050 reprezentuje b. posłanka Lewicy Hanna Gill-Piątek.

Coraz wyraźniej widzę, że ludzie w tej trudnej chwili potrzebują nowej, a nie starej polityki, nowego rozdania"

dodał Hołownia.

Jego zdaniem Polska 2050 powinna skupić się na tym, aby mieć "świetnych posłów w nowym rozdaniu, a nie próbować nadmiernie wkręcać się, wciskać się w stary układ sił, który musi po prostu odejść".

Jak zaznaczył, Polska 2050 prowadzi rozmowy tylko z tymi posłami, co do których jakości pracy jest przekonana. "Rozmawiamy nie o stołkach - bo przecież żadnych nie mamy - a o wizji Polski, wizji polityki. Sprawdzamy, czy mamy to samo DNA - zaznaczył polityk. Dodał, że Polska 2050 jest otwarta na rozmowy z parlamentarzystami, ale pośpiech jest w tej sprawie złym doradcą.

Myślę, że koło będzie, może nawet w tym roku, ale ten główny motor naszej politycznej przyszłości jest dziś jednak też w innym miejscu, jest też poza Sejmem, w obywatelskiej działalności, wśród tych, którzy nie czują się w nim jeszcze reprezentowani, a są wkurzeni na władzę”

oświadczył Hołownia.

Zapytany, jak ocenia rok swojej obecności w polityce, zaznaczył, że nie żałuje decyzji o wejściu w politykę i starcie w wyborach prezydenckich.

Jesteśmy w najtrudniejszym momencie historii Polski od 30 lat. Bycie teraz w miejscu w którym można mieć jakiś wpływ na rzeczywistość, nie tylko ją komentować jako publicysta, jest rzeczywiście olbrzymim wyzwaniem"

stwierdził.

Hołownia ocenił, że pandemia koronawirusa zmieniła i zdynamizowała współczesną scenę polityczną.

Cały czas musimy maszerować i rozwijać naszą ofensywę. Na pewno pandemia tak przebudowała scenę polityczną, że jest dziś na niej miejsce dla nowych głosów, ludzie przekonali się na własnej skórze jak niewydolna jest dotychczasowa polityka”

powiedział.

Ocenił też, że w pandemii politykę robi się trudniej, ponieważ nie ma możliwości bezpośredniego kontaktu z ludźmi, co, zauważył, w przypadku tworzącej się organizacji jest ważne. (PAP)

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

23 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 5.6µg/m3 PM2.5: 5.0µg/m3