Prawdziwy cud... Policjant mógł tylko patrzeć, jak rozpędzone auto pędzi w jego kierunku. To, że w niego nie trafiło jest jak scena z filmu "Oszukać przeznaczenie"! W wypadku trzy osoby zostały ranne, a policyjny radiowóz nadaje się tylko do kasacji. Wszystko na A1 w kierunku na Gdańsk.
"Otrzymaliśmy informację o trzech rannych i zderzeniu czterech aut — w tym radiowozu — na A1 pomiędzy węzłami Kutno Pn. i Kowal"
powiedział w środę PAP dyżurny z Punktu Informacji Drogowej bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Krzysztof Przytarski.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 45-letni mężczyzna kierujący skodą octavia prawdopodobnie nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, wpadł w poślizg i uderzył w stojący na pasie awaryjnym radiowóz na sygnałach świetlnych. Postój w tym miejscu funkcjonariuszy był związany z wcześniejszą kolizją na A1 - informuje podkom. Edyta Machnik, oficer prasowy KPP w Kutnie.
Skoda po zderzeniu z radiowozem, uderzyła następnie w opla oraz kolejną skodę, która poruszała się po A1. W wypadku trzy osoby zostały ranne. Wszystkie trafiły do szpitala. Wśród nich nie było policjantów.
Trasa w kierunku Gdańska może być zablokowana ok. 2 godzin. Służby zalecają objazd drogami krajowymi nr 92 i 91 oraz powrót na A1 przez węzeł Kowal.
(PAP)