To mogło się skończyć tragicznie! 6-latka bez opieki uruchomiła silnik i potrąciła swojego dziadka oraz siostrę. A wszystko przez nieostrożność dziewczynki i jej ojca. Już wiadomo jak do tego doszło!
W sobotę na terenie rodzinnej posesji w Lędzinach, ojciec 6-latki siedział z nią w samochodzie. Czekali na matkę dziecka. Dziewczynka była w foteliku na siedzeniu pasażera. W pewnym momencie mężczyzna zauważył, że zapomniał dokumentów i wrócił po nie do domu. Zostawił kluczyki w stacyjce.
Pod jego nieobecność dziewczynka przekręciła kluczyk, samochód szarpnął i uderzył w stojącą obok ławkę, na której siedzieli jej 85-letni dziadek i 9-letnia siostra. Obydwoje doznali niezagrażających życiu obrażeń i trafili do szpitala.
Nie wszczęto jeszcze śledztwa w tej sprawie, ale jest ona prowadzona pod kątem narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez osobę zobowiązaną do opieki nad narażonymi na niebezpieczeństwo”
informuje Maria Paszek, zastępczyni prokuratora rejonowego w Tychach Maria Paszek