Zakończyła się ceremonia pogrzebowa Łukasza Porwolika ze Świętochłowic. Jego prochy spoczęły na cmentarzu przy kościele pw. Matki Bożej Różańcowej w Chropaczowie.
Na mszę żałobną w intencji zamordowanego Łukasza Porwolika przybyło kilkaset osób. Jego rodzina, przyjaciele, sąsiedzi, mieszkańcy Świętochłowic towarzyszyli mu w jego ostatniej drodze. Mało kto potrafił opanować łzy. Ta tragedia nigdy nie powinna się wydarzyć - powtarzali uczestnicy uroczystości.
Łukasz Porwolik był znaną i lubianą osobą w Świętochłowicach. Dlatego historia jego śmierci wstrząsnęła całym Górnym Śląskiem.
Po dwóch miesiącach od brutalnego zabójstwa Łukasza, pan Henryk Porwolik mógł wreszcie pożegnać się z synem. Łukasz spoczął obok swojej zmarłej matki.