We wtorek będzińska Komenda Powiatowa poinformowała o śmierci komisarza Marcina Pitasa. Funkcjonariusz miał 45 lat. Chorował na COVID-19.
Komisarz Marcin Pitas zmarł w niedzielę, 9 maja.
W służbie kryminalnej Marcin dał się poznać jako profesjonalista posiadający bogatą wiedzę i duże doświadczenie zawodowe. Nigdy nie odmawiał pomocy, aktywnie wspierając młodszych kolegów stawiających pierwsze kroki w trudnej i wymagającej służbie dochodzeniowo-śledczej. Był sumienny i rzetelny, co zaprocentowało, gdy w 2015 roku uzyskał tytuł oficera Policji. Marcin na zawsze pozostanie w naszej pamięci jako uśmiechnięty i pogodny kolega - wspomina zmarłego policjanta KPP Będzin.
W piątek odbył się pogrzeb zmarłego funkcjonariusza.
W ceremonii pożegnania nadkom. Marcina Pitasa oprócz rodziny, najbliższych i przyjaciół wzięły udział także koleżanki i koledzy, z którymi pełnił służbę, a także przedstawiciele różnych instytucji. Policjantów i pracowników Policji reprezentował Pierwszy Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach insp. Mariusz Krzystyniak. Na czele będzińskich mundurowych stał Komendant Powiatowy Policji w Będzinie insp. Arkadiusz Więcek wraz ze swoim Pierwszym Zastępcą insp. Pawłem Frycem. Nie zabrakło również policjantów i policjantek oraz pracowników cywilnych, którzy współpracowali z Marcinem. Insp. Mariusz Krzystyniak wręczył żonie zmarłego policjanta akt pośmiertnego mianowania komisarza Marcina Pitasa na wyższy stopień służbowy nadkomisarza Policji podpisany przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusza Kamińskiego oraz Brązową Odznakę „Zasłużony Policjant” przyznaną przez Komendanta Głównego Policji gen.insp. dra Jarosława Szymczyka - poinformowała KPP w Będzinie.