W Katowicach odbył się pogrzeb legendy polskiej opozycji PRL-owskiej. Andrzej Rozpłochowski zmarł 20 grudnia.
Andrzej Rozpłochowski urodził się 7 września 1950 w Gdańsku-Oliwie. Pracę w Hucie Katowice w Dąbrowie Górniczej rozpoczął w 1977 roku. Był przewodniczącym komitetu strajkowego w hucie w sierpniu 1980 roku. 11 września 1980 roku składał swój podpis pod Porozumieniem Katowickim. Członek regionalnych i krajowych władz „S”. 13 grudnia został internowany w Ośrodku Odosobnienia w Katowicach, następnie w Zabrzu-Zaborzu, Grodkowie i Uhercach, 23 grudnia 1982 roku przewieziony do Warszawy i oskarżony o „próbę obalenia siłą ustroju PRL”. Był przetrzymywany bez wyroku w Areszcie Śledczym Warszawa-Mokotów. Zwolniony po amnestii w lipcu 1984 roku. Od 1988 roku na emigracji w USA. W sierpniu 2010 roku wrócił do kraju. Autor wspomnień „Postawią Ci szubienicę…”. Przed 11 laty odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Przywódca strajku w Hucie Katowice w 1980 roku. Sygnatariusz Porozumienia Katowickiego zmarł 20 grudnia. 23 grudnia odbył się jego pogrzeb w Kościele Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Katowicach, plac ks. Emila. Premier Mateusz Morawiecki wziął udział w ceremonii, natomiast homilię wygłosił metropolita katowicki arcybiskup Wiktor Skworc.
W tym okresie nie możemy nie wspomnieć 40-lecia wprowadzenia stanu wojennego i śmierci męczeńskiej dziewięciu górników z kopalni Wujek (...) My świadkowie tamtych dni i lat uświadommy sobie, że przemiana Polski była dziełem Boskim i ludzkim zarazem - powiedział arcybiskup Skworc i dodał - Dziękujemy Bogu za przemianę naszego państwa.
Metropolita katowicka podziękował Andrzejowi Rozpłochowskiemu za poświęcenie i oddanie narodowi - Dziękujemy mu za pełne poświęceń życie.
Po mszy świętej głos zabrał premier Mateusz Morawiecki. - Był nie tylko legendą Solidarności. Bez Andrzeja Rozpłochowskiego nie mielibyśmy Solidarności. Jego determinacja doprowadziła do podpisania porozumienia katowickiego - wspomniał prezes Rady Ministrów.
- 41 lat temu mogliśmy mieć tylko nadzieję. I tą niezłomną nadzieję miał pan Andrzej - dodał premier.
Był bezkompromisowy i walczył o najważniejsze wartości - tak o legendzie opozycji PRL-owskiej mówił Mateusz Morawiecki w katowickim kościele.