Ceny energii rosną. Powodami są węgiel, opłaty CO2 czy tez brak OZE? Marek Wesoły z Prawa i Sprawiedliwości twierdzi, że w Europie jest drożej.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości zapytany o to, czy ceny energii wzrosną jeszcze bardziej (niż zapowiadają to eksperci). Stwierdził, że Polska na razie jest bezpieczna, bo nie importuje energii - Import spowodowałby ewidentnie zagrożenie podwyższenia (cen). W Europie energie na rynku raz tyle droga jak u nas. Jeżeli zaczęlibyśmy importować energię, byłoby to zagrożenie. Ale dzisiaj to my sprzedajemy energię na zewnątrz - powiedział Marek Wesoły.
Zapytany o kryzysy związane z Turowem, Ostrołęką i Jaworznem odpowiedział, że Turów to wynik wieloletnich zaniedbań, ale również braku dobrej woli ze strony Czechów, gdzie zbliżają się wybory. Wesoły potwierdził, że polski rząd od miesięcy przedstawia różne propozycje, ale nasi południowi sąsiedzi nie dążą do kompromisu. W Jaworznie miała miejsce awaria, którą trudno powiązać z winą rządu, natomiast Ostrołęka to kwestia "agresywnej" polityki Unii Europejskiej - Bardzo agresywna polityka Unii Europejskiej dotycząca emisji CO2, ale również dekarbonizacji. Chcemy być członkiem UE. Musimy mierzyć się z tym wszystkim - mówił poseł i dodał, że w wyniku wzrostu opłat za emisję CO2 nowy blok w Ostrołęce mógłby nie opłacać się ekonomicznie.
Wesoły uważa, że węgiel musi być podstawą naszego bezpieczeństwa energetycznego. Dzięki temu mamy tańszą energię oraz nie grozi nam brak dostaw prądu - Chcielibyśmy energię OZE, chcielibyśmy żeby prąd płynął bez przerwy i żeby był bardzo tani (...) owszem jest zielona energia, ale ceny są horrendalnie wysokie i nie jest bezpiecznie w ciągłości dostaw energii - mówił w Silesia24 Wesoły.
Energia będzie droższa, jeżeli odejdziemy od węgla - skomentował poseł.
WIĘCEJ W PONIŻSZYM WIDEO: