Poczta Polska w dalszym ciągu domaga się wydania spisu wyborców przez gminy. Taki wniosek dziś wpłynął m.in. do władz Bielska-Białej. Tym razem mail został podpisany przez dwóch wiceprezesów Poczta Polska S.A. Prezydent Jarosław Klimaszewski podtrzymuje swoją decyzję - nie wydam spisu wyborców. Poczta nie ma do tego prawa - informuje.
Treść wniosku jest identyczna, jak w liście, który poczta wysyłała wczoraj nad ranem do prezydentów i burmistrzów. Wniosek został opatrzony podpisami dwóch wiceprezesów spółki - informuje portal bielsko.biala.pl. Do wniosku dołączono kopię decyzji premiera Mateusza Morawieckiego, na podstawie której chce działać poczta.
- W moim najgłębszym przekonaniu podstawa prawna przytoczona we wniosku Poczty Polskiej nie jest wystarczająca, by przekazać spółce dane osobowe mieszkańców Bielska-Białej. Potwierdza to kilka opinii prawnych, którymi dysponuję. W związku z powyższym informuję, że nie podejmę w tej sprawie żadnych działań, które byłyby sprzeczne z obowiązującym prawem - cytuje prezydenta Bielska-Białej portal.
Zdecydowana większość prezydentów i burmistrzów odmówiła po pierwszym mailu z Poczty Polskiej przekazania spisu wyborców. Część złożyła doniesienie do prokuratury na działania spółki.