Posłowie PO Sławomir Nitras i Marcin Kierwiński zarzucili politykom PiS, że zrobili z własnych żon "słupy", na które przepisują swe majątki. Chodzi m.in. o ministra zdrowia ale także posła z Katowic - Mateusza Morawieckiego.
Kierwiński i Nitras przyszli w środę przed południem przed gmach resortu zdrowia na konferencję prasową. Gdy się tam pojawili, trwał jeszcze briefing wiceministra zdrowia Janusza Cieszyńskiego. Między politykami Platformy a wiceszefem MZ doszło do trwającej kilkanaście minut wymiany zdań. Kierwiński i Nitras zarzucili Prawu i Sprawiedliwości, zwłaszcza ministrowi zdrowia Łukaszowi Szumowskiemu "zarabianie na epidemii"; Cieszyński przekonywał, że to kłamstwo.
Po zakończeniu tego prowadzonego przed kamerami telewizyjnymi sporu posłowie Platformy zorganizowali jeszcze konferencję prasową, którą poświęcili głównie szefowi MZ. "Od kilku dni mamy w Polsce kolejne odsłony "afery Szumowskiego" - afery, w której jest tak naprawdę wszystko: są pieniądze z ministerstw dla spółki brata pana ministra, jest i dziwna transakcja z instruktorem narciarskim pana ministra, w której pośredniczył jego brat, jest niekompetencja urzędnicza oraz brak atestów dla materiału, który został kupiony. Jest wreszcie kwestia majątku pana ministra Szumowskiego i rozdzielności majątkowej z jego żoną" - wyliczał Kierwiński.
Dodał, że w "normalnym kraju, rządzonym przez siły demokratyczne" tego typu sprawa mogłaby doprowadzić nawet do dymisji rządu. "Natomiast w państwie rządzonym przez PiS standardy upadły już tak nisko, że ta afera nie robi żadnego wrażenia" - stwierdził poseł PO.
Jak zauważył, "proceder" przepisywania majątków przez polityków na żony nie jest nowy, przypominając że wcześniej w podobny sposób postąpił premier Mateusz Morawiecki. Kierwiński przypomniał, że klub KO w dwukrotnie składał w Sejmie projekt ustawy pt. "Czyste ręce", którego celem jest ujawnienie majątków odrębnych małżonków: prezydenta, marszałków Sejmu i Senatu, wicemarszałków obu izb, premiera, wicepremiera oraz ministrów.
Nitras, autor projektu, podkreślił, iż przestępcy często dokonują kradzieży na tzw. słupy. "Politycy PiS z własnych żon zrobili słupy" - dodał. Według niego projekt ustawy "Czyste ręce" powstał, by przeciąć "patologiczny proceder" premiera Morawieckiego. "(Morawiecki) ma majątek warty kilkaset milionów złotych, a w oświadczeniu pokazuje, że jest biedny. Dzisiaj mamy pana ministra Szumowskiego, który w oświadczeniu pisze, że ma tysiąc złotych na koncie, a nie wspomina o tym, ze jego brat, jego żona są zaangażowani w spółkę, która dostała 170 mln złotych budżetowych pieniędzy z resortu (ministerstwa nauki i szkolnictwa wyższego - PAP), w którym wiceministrem był pan minister Szumowski" - powiedział Nitras.
Dodał, że gdyby szef resortu zdrowia miał honor, podałby się do dymisji. "A dlaczego się nie podaje do dymisji? Bo głowę za niego kładzie pan Morawiecki, który ma kilkaset milionów złotych, chociaż w oświadczeniu majątkowym ich nie ma, bo przepisał je na słupa, czyli na żonę" - powiedział poseł PO. "To jest jakaś kompletna PiS-owska patologia" - uznał Nitras i dodał, że w żadnym innym rządzie w wolnej Polsce nie byłoby to możliwe.
Zarzucił też prezydentowi Andrzejowi Dudzie, że nie reaguje w takich sprawach. "Głową państwa jest ktoś, kto wywiesił białą flagę na Pałacu Prezydenckim i pozwolił tej PiS-owskiej szarańczy obsiąść państwo" - podkreślił Nitras. (PAP)
Foto: facebook.com/PlatformaObywatelska