Minister Edukacji Narodowej, Dariusz Piontkowski był gościem dzisiejszej, porannej rozmowy w RMF FM. Gość pytany był przez Roberta Mazurka nie tylko o kwestie rozpoczynającego się roku szkolnego, ale także o przypadającą dziś 40 rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. W tym o Lecha Wałęsę.
Szef resortu edukacji w jasnych słowach zadeklarował, że w sprawie dzisiejszej rocznicy należy pamiętać o tym, że to niezwykle ważna data, którą należy wspominać, i o której należy uczyć.
Przypomnę, że do Solidarności zapisało się 10 mln ludzi. Nigdy jeszcze nie było w historii Polski tak masowego ruchu. I ta masowość tego ruchu doprowadziła do tego, że można było obalić komunizm. Chociaż nie bez przeszkód, bo po drodze był stan wojenny i kilka kolejnych lat, które mało sympatycznie wspominamy - powiedział Piontkowski.
Jednym z wątków rozmowy była także postać Lecha Wałęsy, który niewątpliwie z Solidarnością oraz z podpisaniem Porozumień Sierpniowych jest nieodzownie związany. Legenda ruchu społecznego oraz były prezydent Polski, ma jednak na swoim wizerunku pewną rysę, którą zarzucają mu historycy. Głośno mówi się o możliwej współpracy Wałęsy ze służbami bezpieczeństwa. W tej kwestii Piontkowski, który też z wykształcenia jest historykiem, ma jasne stanowisko.
Wałęsa jest postacią ewidentnie związaną z Solidarnością. Nikt nie zamierza go wymazywać. To jest postać, która przeszła do historii Polski, natomiast uczniom trzeba mówić o jednym i o drugim - podkreślił minister edukacji.
Źródło: PAP/rmf.fm