Picie w miejscu publicznym? Normalnie skończyłoby się mandatem, ale 25-latek ze Świętochłowic nie potrafił opanować emocji. Jego nerwowe zachowanie skłoniło policjantów do przeanalizowania zapisu monitoringu miejskiego.
We wtorek po godzinie 16:00 pracownik monitoringu miejskiego w Tarnowskich Górach zauważył, jak jedna z kamer uchwyciła dwóch mężczyzn. Spożywali oni alkohol za budynkiem przy ul. Piłsudskiego. Na miejsce skierowany został patrol policji.
Degustatorami trunków byli 54-latek z Tarnowskich Gór i 25-letni mieszkaniec Świętochłowic. Sprawa starszego z nich zakończyła się mandatem. Natomiast 25-latek będzie miał większe kłopoty. Jego nerwowe zachowanie zwróciło uwagę funkcjonariuszy. Poprosili pracownika monitoringu o przeanalizowanie nagrania. Okazało się, że przed interwencją wyciągnął z reklamówki pudełko, które odrzucił na bok. Po jego odnalezieniu w środku wykryto sporą ilość białego proszku i suszu roślinnego oraz wagę jubilerską.
- 25-latek został przewieziony do komendy, gdzie mundurowi przebadali zabezpieczone substancje i potwierdzili, że była to m.in. amfetamina i marihuana. Łącznie policjanci zabezpieczyli blisko 100 działek dilerskich nielegalnych substancji - komentuje policja.
To nie pierwsze jego przestępstwo narkotykowe. Dlatego też sąd przychylił się do wniosku śledczych i tymczasowo aresztował mężczyznę. Teraz w areszcie będzie czekał na finał swojej sprawy, a za przestępstwo, które popełnił, może spędzić w więzieniu nawet 10 lat.