Pijany kierowca quada bez kasku wiózł 8-letnie dziecko — uderzył w słup energetyczny. Oboje trafili do szpitala.
Nieodpowiedzialna jazda mogła zakończyć się tragedią. Wczoraj, 4 maja 2025 roku, około godziny 18:00 na ulicy Teligi w miejscowości Studzionka (pow. pszczyński) 37-letni mężczyzna kierując quadem, przewoził 8-letnie dziecko. Nie miał jednak ani trzeźwości, ani rozsądku — badanie alkomatem wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie!
Podczas jazdy stracił panowanie nad pojazdem i z impetem uderzył w słup energetyczny. Ani kierowca, ani jego młody pasażer nie mieli na sobie kasków ochronnych.
Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Mężczyzna w cięższym stanie został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala. Dziecko trafiło tam karetką.
Policjanci prowadzą czynności wyjaśniające dokładne okoliczności zdarzenia. To kolejny przykład na to, jak nieodpowiedzialność za kierownicą może zagrozić nie tylko samemu kierowcy, ale też niewinnym pasażerom.
fot. OSP Studzionka