Pijany świętochłowiczanin prowadził samochód. Pasażerem był jego kilkuletni syn

60 644451

Redakcja

2 lutego 2021

Nawet kilka lat za kratami grozi mężczyźnie, który zlekceważył sądowy zakaz prowadzenia pojadów mechanicznych. Nieodpowiedzialny świętochłowiczanin podróżował wraz z kilkuletnim synem.

Do zdarzenia doszło w niedzielę po południu. 

Kierowca na widok policyjnego radiowozu gwałtownie przyspieszył, skręcając w pobliską ulicę. Mundurowi postanowili zatrzymać pojazd do kontroli. Kierującym okazał się 25-letni mieszkaniec miasta.

W trakcie sprawdzenia mężczyzny w policyjnych bazach danych wyszło na jaw, że wsiadł za kierownicę osobówki pomimo obowiązującego go jeszcze blisko 2 lata sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Ponadto nieodpowiedzialny Świętochłowiczanin nie jechał sam, bowiem podróżował ze swoim 4-letnim synem.

W trakcie czynności mundurowych mężczyzna był wyraźnie pobudzony i zdenerwowany. To wzbudziło podejrzenie stróżów prawa. Tym bardziej, że orzeczony przez sąd zakaz był następstwem tego, że świętochłowiczanin ponad rok wcześniej dopuścił się przestępstwa polegającego na kierowaniu pojazdu pod wpływem narkotyków. Policjanci postanowili przebadać go na zawartość środków psychoaktywnych. Pobrana próbka śliny za pomocą testera narkotykowego okazała się pozytywna. W związku z podejrzeniem, że 25-latek mógł kierować samochodem po użyciu narkotyków, pobrano mu krew do dalszych badań. Jeżeli to przypuszczenie się potwierdzi, mężczyzna musi się liczyć z zarzutami karnymi, za które grożą surowe konsekwencje. Za niestosowanie się do wyroku sądu dotyczącego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych grozi mu kara do 5 lat więzienia. Sprawę prowadzi miejscowa komenda Policji.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3